Dzień zazwyczaj rozpoczynam od lektury prasy, czasem jest to polityka, czasem sport, a czasem zupełnie przypadkowo trafiam na absurd Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej zgłoszonej do Parlamentu Europejskiego w sprawie ograniczenia prędkości w miastach UE do 30 km/h.

Czy to kolejny ponury żart? Czy w tych oparach absurdu możemy mieć jeszcze coś do powiedzenia? Oraz komu tak bardzo zależy na tym by w tym ślimaczym tempie poruszać się po polskich drogach głównych miast.

 

Ograniczenie prędkości na obszarach zabudowanych do 30 km/h jest mało kosztownym i popularnym sposobem na poprawę bezpieczeństwa drogowego oraz warunków podróży pieszych, rowerzystów i pasażerów komunikacji publicznej, sprzyja także zmniejszeniu emisji spalin i hałasu. Zyskują także kierowcy samochodów: dzięki tempo 30 ruch odbywa się bardziej płynnie, maleje liczba korków. Wszyscy mogą bez obaw poruszać się po ulicach. To cel naszej inicjatywy. Chcemy, aby w całej Unii Europejskiej prędkość 30 km/h stała się normą w miastach i wsiach. Istotne jest przy tym, że zarządcy dróg zachowają prawo do ustanawiania innej, również wyższej, prędkości na wybranych ulicach.  Źródło : pl.30kmh.eu

„Ograniczenie prędkości na obszarach zabudowanych do 30 km/h jest mało kosztownym i popularnym sposobem” – faktycznie gdyby korektorem na znakach przerobić 50 na 30, będzie to niezwykle tanie i jakie twórcze.

„sposobem na poprawę bezpieczeństwa drogowego oraz warunków podróży pieszych, rowerzystów” – faktycznie w końcu zaznam smaku gdy rowerzysta będzie wyprzedzał mnie w aucie… ba ja na rolkach jestem w stanie rozwinąć więcej niż 30 km/h…

„sprzyja także zmniejszeniu emisji spalin i hałasu” – co do emisji spalin, a i owszem, co do hałasu chyba niekoniecznie.. bo mimo, że auta będą ciszej jeździć to ch…. k…. wyp…. będzie na porządku dziennym.

„Zyskują także kierowcy samochodów: dzięki tempo 30 ruch odbywa się bardziej płynnie, maleje liczba korków” – nie wiem na jakiej podstawie sporządzono to zdanie, lecz każdy wie, że określona liczba aut x czas przejazdu….

„Wszyscy mogą bez obaw poruszać się po ulicach” -to jest aż tak strasznie?!

30

 

Nie zdziwię się, że niedługo pojawi się postulat ograniczający prędkość do 10 km/h wtedy szansa na spowodowanie zagrożenia będzie znikoma, wszyscy będą uśmiechnięci, radośni by żyło się lepiej, jak to mówiła jedna partia :)

 

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.