Zawsze lubowałem się w czymś więcej niż tylko sucha motoryzacyjna i odklepywana z pamięci wiedza. Od czasu do czasu podsycam atmosferę różnymi pomysłami około motoryzacyjnymi, jednak tym razem zależało mi dodatkowo na wartości edukacyjnej.

 

Tak właśnie zrodził się pomysł AKCJI ALKOMAT – czyli dobrowolnego sprawdzania zmotoryzowanych imprezowiczów [ zajawka akcji : LINK ].

Od słowa do słowa akcja przybrała coraz to większy wymiar, pojawił się profesjonalny alkomat X100, dzięki któremu mogłem mieć pewność, że różnica w wyniku względem policyjnego będzie jedynie błędem statystycznym, oraz jednorazowe alkomaty ALKOHIT jako nagrody za wynik 0,00!

 

 

CEL : głównym celem było dotarcie przede wszystkim do zmotoryzowanych imprezowiczów, którzy czasem pozwalają sobie na jedno „małe piwko” dla relaksu licząc, że za parę chwil w organizmie nie będzie już żadnego stężenia alkoholu. Ta grupa docelowa była moim priorytetem.

 

Od słowa do słowa, do akcji przyłączyło się RADIO ESKA, wraz z Nellą Krysztofowicz, która dzielnie nas wspierała podczas sobotnich wypadów na łódzkie ulice, szczególnie te zlokalizowane blisko Piotrkowskiej w Łodzi, gdzie znajduje się najwięcej lokali, a zarazem potencjalnych „klientów”.

 

W pierwszej chwili nie byłem przekonany czy ludzie będą mieli na tyle odwagi aby sprawdzić się przy wszystkich, ale gdy w okolicach Piotrkowskiej 86 rozbłysnęła lampa aparatu, pojawił się mikrofon radia ESKA oraz MOTO-OPINIE.COM, chętnych nie brakowało.

 

Prolog akcji alkomat

 

 

Celem było uzyskanie 40 pomiarów wśród zmotoryzowanych kierowców, nie było to łatwe, gdyż najwięcej chętnych było wśród : „prossssssszzzęę Paaaaana jaaaaa czuuujęę si..si…się wyśśśśmienicieeee, jeestę trzeeeeeeeźźźźźwy„.

Warunkiem wzięcia udziału w badaniu byłą deklaracja, że dana osoba przyjechała autem, oraz okazanie kluczyków od samochodu.

 

Jednak udało nam się uzyskać łącznie 34 pomiary wśród grupy docelowej która najbardziej nas interesowała.

wyniki alkomat

Przed rozpoczęciem badania i odnotowywania informacji na ten temat, przypuszczałem, że wynik usatysfakcjonuje mnie w 100%. Przecież nie szukałem sensacji, a jedynie miarodajnej grupy ludzi, która potwierdzi, że wie co to jest odpowiedzialność na drodze.

Niestety zdarzył się jeden przypadek, o którym tak na dobrą sprawę sam nie wiem co mam sądzić, osoba ze stoickim spokojem deklarowała, że przyjechała autem z Łasku, że nic nie piła, a wynik na alkomacie wskazał 0,241 promila, w drugiej próbie po 7 minutach było to 0,226 promila. Oczywiście trudno tu mówić o tendencji spadkowej ponieważ różnica w obu pomiarach była symboliczna.

 

Pomiar był wykonany 8 marca o godzinie 22:12 więc tak na dobrą sprawę w trakcie imprezy, alekilka chwil później padła deklaracja, że wypił jedno piwo 0,5 l podane w restauracji i nie spodziewał się, że po 1,5 h od zakończenia picia jeszcze taki wynik będzie się utrzymywał.

Wyczułem blady strach, konsternację, oraz usłyszałem kilka technicznych pytań na temat stężenia alkoholu, jednorazowego alkomatu ALKOHIT który dostał mimo wszystko.

Suma summarum do domu wracała narzeczona!

* wizerunek niektórych osób był zgodnie z prośbą zamazany.

 

Oprócz tego jednego incydentu, wszystkie próby były pozytywne z wynikiem 0,00, nie brakowało również eksperymentów, z odświeżaczem do ust…

– po psiknięciu alkomat potrafił wskazać nawet 4 promile!

Czy też, prób przez niezmotoryzowanych imprezowiczów, ponieważ poczułem zew i miałem chęć sprawdzić jakie stężenie dominuje wśród osób po kilku głębszych jeszcze przed godzina 23:00.

Zdziwienie było niesamowite, ponieważ pojawiały się wyniki powyżej 2 promili, a także próby słabego dmuchania celem, próby sfałszowania wyniku – wszystko to nie zdało egzaminu.

Przez całą akcję przeprowadziliśmy łącznie 78 pomiarów, w tym wśród grupy docelowej 34 (jedna dodatkowa próba dla Pana z Łasku), grupy niezmotoryzowanej i próbujących oszukać alkomat.

Cała akcja dała nam dużo do myślenia, oczywiście nie brakowało podczas prób dobrego humoru, ale i chwili zastanowienia, gdyż dam sobie rękę uciąć, że 2-3 osoby nie były do końca pewne podczas sprawdzania- jednak ich wyniki wskazały 0,00.

Za kilka miesięcy z chęcią powtórzymy tę akcję, prewencyjnie ale również czystej ciekawości!

Żeby nie było, sami też z ciekawości się przebadaliśmy, bo wśród nas byli sami zmotoryzowani kierowcy, nie było wpadki.

Dziękuję firmie DKD Sp. z o.o.  producentowi alkomatu X100 za użyczenie urządzenia do akcji.

7 komentarzy

  1. Karol Sick ;)

    Teraz w radiu słyszałem, ze policja taką samą akcję w ostatni weekend zrobiła w Łodzi, widać zmobilizowałeś ją do działania, tylko tam już nie była to akcja prewencyjna a ostre cięcie :D

    Odpowiedz
  2. Waldemar Florkowski

    W niedzielę mówił mi o tym znajomy – fajnie, co prawda policja robi to trochę inaczej, ale jak wiadomo wszystko dla wspólnego dobra.

    Odpowiedz
  3. Marta

    Słyszałam w zeszłym tygodniu o waszej akcji w Radiu Eska, fajnie że coś takiego się dzieje, każda opcja uzmysłowienia potencjalnym zabójcom jest dobra.
    Oczywiście dopóki nie zmieni się nasza mentalność, będzie ciężko zapanować nad tym i zmniejszyć liczbę pijanych kierowców.

    Odpowiedz
  4. Joasia X

    Przyznam, że byłeś gwiazdą ESKI ostatnio, bo cały czas słyszałam jak opowiadasz albo o akcji alkomat, albo o rolkomanii w atlas arenie. Swoją drogą ta impreza była mega niesamowita brawo za organizacje.

    Odpowiedz
  5. En

    Świetny pomysł, gratuluję bo widać głowa jest ich pełna. Polecam jeszcze zrobić coś ala StopHam od ruskich.

    Odpowiedz
  6. Vincent

    bardzo ciekawa akcja, dobrze że alkomat którym były wykonywane pomiary to urządzenie na poziomie tych z których korzysta policja i symboliczne ale bardzo praktyczne nagrody

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.