Batalia w sprawie popularnych „anglików” trwa w najlepsze od 5-6 lat, do tej pory nie mogliśmy rejestrować tych samochodów w Polsce, jednak miało to się zmienić dzięki niezłomnemu naukowcowi z Kielc – Grzegorzowi Dorobce, który siłą energii z kosmosu [ bo trudno przez tyle lat mieć ludzkie samozaparcie], doprowadził do tego, że decyzję w sprawie rejestracji anglików w Polsce miał podjąć rzecznik generalnego Trybunału Sprawiedliwości.

Tak to brzmiało w telegraficznym skrócie, a efektem było przychylenie się do wnioski Pana Grzegorza.

 

Sprawa do Luksemburga trafiła 2 lata temu, ale dopiero teraz znalazła swój finał, choć to dopiero opinia rzecznika, wydaje się być pewnym, że Trybunał Sprawiedliwości już wkrótce wyda wiążącą decyzję w tej sprawie nakazującą Polsce zmianę przepisów w kwestii rejestracji samochodów.

Jednak warunkiem będzie obowiązek montowania specjalnego lusterka, dzięki któremu kierowca będzie mógł się dostosować do ruchu prawostronnego.

anglik

Choć to przypadek tylko jednostkowy, precedens wkrótce stanie się faktem!

 

moto-opinie.COM radzą : trudno mi w tej kwestii radzić, ponieważ jestem przeciwnikiem takiego rozwiązania, ale prawdopodobnie cena samochodów z wysp będzie tu najbardziej istotna. Zakup przykładowo Renault Laguny II z 2002 roku 1.8 16V w wersji Expression, przebieg do 200000 km – to w Polsce wydatek średnio około 9000 zł, a analogiczny przypadek z Anglii to koszt 3000-3500 zł. Więc jest o co walczyć! Cały czas uważam, że bez przekładki bezpieczeństwo w tych autach będzie obniżone i nie wpłynie pozytywnie na rynek. Jestem również ciekawy pierwszych statystyk mniej więcej po roku od „zgody” w kwestii wypadków….

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.