I stało się sądny dzień nadszedł, w najbliższym czasie powstanie Veyron z numerem 300, a co to oznacza?
Koniec produkcji tej super szybkiej machiny !
Już nie wyskoczymy sobie w niedzielny weekendzik, na krajową A2 i nie sprawdzimy czy rzeczywiście rozpędza się do 407 km/h… jaka cholerna szkoda !
Swoją drogą była to nie lada okazja, bo za niecałą bańkę euro można było kupić podstawową wersję tego snobistycznego potwora i zasmakować, co to jest 2,5 do setki !
Auto idealne dla szejka, w cyklu miejskim spalało średnio 40 litrów na setkę, jednak już przy prędkości maksymalnej około 120-130 litrów ! Miodzio… chciałbym to zobaczyć jak wskazówka od paliwa biegnie niczym obrotomierz na skali !
Ale coś za coś, takie osiągi i przeciążenia kilku G musza kosztować, jestem jednak ciekawy jaki biznes zrobił na tym VW (główny udziałowiec) gdyż mimo zabójczej ceny, auto sprzedano w liczbie kilkuset sztuk, nie wspominając jakie są koszta doprowadzenia tego modelu do sprzedaży oraz fazy projektowania !


Swoją drogą zasługują chłopaki z VW na podziw, by sprzedawać z uśmiechnięta buzią auto które średnio kosztowało około 5-8 mln PLN i o dziwo chętnych było wielu.
Dziś na allegro można taki używany egzemplarz nabyć za około 4-5 mln !
Chciałbym zobaczyć jakie są koszty ubezpieczenia tego auta, oraz co na to np LINK4 gdyby mi ukradli takie auto, od razu zgłaszają upadłość ?!


ostatnie spojrzenie na wariata…



Ale mam coś na osłodę, jeszcze przez jakiś czas będzie sprzedawany model Grand Sport (wersja kabrio około 100-150 sztuk, jest okazja !
Brać kredyt pod hipotekę Pałacu Kultury i do dzieła !

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.