Made in china, gdzie by się nie spojrzeć, wszędzie zalew chińskich produktów, charakteryzujących się niską ceną połączoną z niską jakością…

W motoryzacji również odbiło się to czkawką, próba wprowadzenia chińskiej limuzyny BRILLANCE BS6 skończyła się wielką klapą, szczególnie jeżeli chodziło aspekty związane z bezpieczeństwem, nie wspominając o jakości wykonania, która była wątpliwa, a pokrętła od klimatyzacji zostawały w ręku, cóż….. jak mówi zasada 3xC – cena czyni cuda. Podobno jeszcze modle te dostępne są na rynku niemieckim, ale żeby cieszyły się powodzeniem to nie można powiedzieć – sprzedaż jest raczej na granicy błędu statystycznego.

Ale kolejna znana skośnooka marka, nota bene znana GREAT WALL postanowiła, tylnymi drzwiami sforsować wejście do Europy. Ale tym razem o wiele bardziej profesjonalnie, gdyż budując fabrykę w Bułgarii w Łoweczu. Chiński producent, wraz z miejscowym partnerem LITEX MOTORS chcą zainwestować w sumie około 220 mln złotych.
Jak przystało na na wschodniego partnera, pierwszy testowy egzemplarz zjechał z linii produkcyjnych pod koniec grudnia 2011, a na 2012 rok przewidziano produkcję około 4 tyś egzemplarzy.
Jednak nie jest to pełna moc sił przerobowych fabryki, przy zatrudnieniu około 2 tyś pracowników, z taśm produkcyjnych w ciągu roku może zjechać aż 50 tyś samochodów. W chwili obecnej rozpoczęto produkcję (montaż) modelu VOLEEX C30 i C30R, których cena ma zaczynać się od około 32 tys PLN,a  pod koniec roku do produkcji ma dołączyć model HOVER 6 – w stylu terenowym za blisko 80 tys PLN.

Ale przyglądając się bliżej modelowi C30, zastanawia mnie jedno, dlaczego nie jest on klonem któregoś z europejskich modeli, w końcu byliśmy już do tego przyzwyczajeni do tego, ze Chińczycy byli najlepsi w kopiowaniu.
Czyżby nastał czas nowej ery?!
Jeżeli te samochody są choć o drobinę wykonane ze smakiem, a materiały są na średnim europejskim poziomie, można powiedzieć o chińskiej moto-rewolucji. Gdyż najważneijszym argumentem będzie to, że na autach umieszczą znaczek nie MADE IN CHINA, a MADE IN U.E

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.