Puszka napoju sprowadzanego z Austrii kosztuje w Polsce kilkanaście złotych, można ją kupić na przykład w pubach lub restauracjach. Z informacji dołączonej do napoju wynika że jego spożycie może zneutralizować alkohol zawarty w organizmie przyspieszając jego spalanie dziesięciokrotnie ? ponoć w ciągu godziny jego zawartość może obniżyć się aż o jeden promil. ?Napój wypity pod koniec nocnej zabawy – jak zachwala producent – likwiduje skutki upicia i zapewnia dobre samopoczucie oraz trzeźwość umysłu następnego dnia.? Konsumpcja specyfiku zaraz po spożyciu alkoholu „przyspiesza metabolizm, pozwala uniknąć ograniczenia sprawności fizycznej i umysłowej spowodowanych spożyciem alkoholu”. „Polecany jest szczególnie po spotkaniach biznesowych przy kieliszku, jeździe na nartach po spożyciu i po imprezowej nocy, żeby na drugi dzień móc pracować bez kaca”.
Zachęceni taką niesprawdzoną badaniami reklamą konsumenci, piją więcej alkoholu wierząc w skuteczność i nieszkodliwość cudownego napoju. Bywają wśród nich także kierowcy przekonani iż uda się oszukać pomiar alkometru.

 

We Francji można kupić za 5 euro ?napój ratujący prawo jazdy?, podawany tylko w klubach i dyskotekach. Zachwalany jest jako ?jako „nadzwyczajny rezultat 10 lat badań w szwajcarskim laboratorium” – podaje dziennik „Il Giornale”. Napój wypity pod koniec nocnej zabawy – jak zachwala producent – likwiduje skutki upicia i zapewnia dobre samopoczucie oraz trzeźwość umysłu następnego dnia. Produktu nie można kupić w sklepach czy aptekach, co od razu wzbudziło podejrzenia. Już zainteresował się nim Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Według włoskich lekarzy choć nie zawiera on substancji toksycznych, to jednak jest groźną mieszanką różnego rodzaju składników, między innymi ekstraktów owoców i roślin, takich jak lukrecja, kard, melisa, cytryna, karczoch. Sztucznie „reaktywuje” on organizm po dużej dawce alkoholu.?

 

Kierowco!
Nie ma cudownych napojów likwidujących nieinwazyjnie działanie alkoholu.
Masz prawo jazdy ? nie odbieraj sobie i innym prawa do życia.

Na szczęście wiele osób podchodzi do ?cudownych eliksirów? z rezerwą. Byli wśród nich dziennikarze ?Dziennika Łódzkiego? którzy ?? postanowili przetestować „cudowną moc” napoju: reporterzy wybrali się do pubu. Po wypiciu 400 ml wódki Marcin miał 1,16 promila w wydychanym powietrzu. Kasia, która wypiła pół litra czerwonego wina, miała 0,7 promila w wydychanym powietrzu. Po wypiciu dwóch jasnych piw przez Asię alkotest pokazał 0,6 promila we krwi. Zaraz po dokonaniu pomiaru profesjonalnym sprzętem nasi reporterzy uraczyli się napojem. Po godzinie powtórzyliśmy badanie alkotestem. U Marcina poziom alkoholu spadł z 1,16 do 1,06 promila w wydychanym powietrzu. U Kasi zawartość alkoholu zmniejszyła się z 0,7 do 0,62 w wydychanym powietrzu, a u Asi – z 0,6 do 0,58.

car alcohol

 

Wniosek? Nie na każdego specyfik działa „uzdrawiająco”.

Lekarze: Skład napoju jest podobny do tego w tabletkach redukujących skutki kaca. Działanie będzie podobne do tego po wypiciu maślanki, którą zalecały nasze babcie. Wypisane na puszce substancje działają jako przeciwutleniacze, ale na pewno nie neutralizują alkoholu we krwi. To totalna ściema – ocenia dr Zbigniew Kołaciński z oddziału ostrych zatruć w Klinice Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi. I wyjaśnia: – Bez wspomagaczy poziom alkoholu spada o 0,1 -0,2 promila na godzinę w zależności od masy ciała i zdolności regeneracyjnych organizmu. Napój nie miał więc żadnego wpływu na wchłanianie się alkoholu w państwa eksperymencie – ocenia dr Kołaciński.
Piłeś? Oddaj kluczyki trzeźwemu kierowcy. Każdy ma tylko jedno życie.

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.