Dziś odpowiem na pytanie czytelnika @Marco który zapytał się mnie co sądzę na temat opon typu Run Flat, ponieważ kupił używanego Scenica i zastanawia się nad sensem ich posiadania.

 

Na wstępie pragnę wyjaśnić że w Scenicu zamontowano oponę typu Run Flat, jednak bardziej specjalistyczna o nazwie PAX produkowaną przez Michelin.

 

 

 

Jeśli ktoś zada  nam pytanie co dźwiga ciężar naszego samochodu, zapewne większość odpowie, że opony.

 

 

Po części jest to prawdą, lecz opona sama w sobie jest jedynie elementem pośredniczącym ponieważ prawidłową odpowiedzią jest – powietrze (pod ciśnieniem) w nich zawarte.
Zazwyczaj w momencie nagłej utraty powietrza, nie możemy poradzić sobie z opanowaniem samochodu, ale o prawach fizyki nie będę dziś dyskutować.

Aby uchronić kierowcę przez kolizją, bądź zmianą opony na poboczu opatentowano nowy system zwany – RUN FLAT, wiele z Was pewnie spotkała się z tą nazwą ale nie do końca wie o co w tym patencie chodzi, dlatego postaram się w kilku słowach wyjaśnić.

 

run flat

 

Pomysłów na budowę i rozbudowę tego systemu jest wiele jednak każdy opiera się na tym by była to alternatywa dla „dojazdówki” czyli byśmy korzystali z takiej uszkodzonej opony w sytuacji awaryjnej do prędkości rzędu 70-90 km/h, w zależności od zaleceń dystrybutora danego modelu.

 
Jak to działa : sama zasada jest niezwykle prosta ponieważ zostały dodatkowo wzmocnione ścianki boczne jak i płat główny, dzięki czemu nie odczuwamy zbytnio utraty powietrza i tu pojawia się już pierwszy minus – auto zaopatrzone w opony tego typu ze względów bezpieczeństwa musi posiadać czujniki ciśnienia w ogumieniu jest to dodatkowy wydatek, a szczególnie w starszych autach ta opcja nie zdawała egzaminu ponieważ czujniki najzwyczajniej w świecie potrafiły wariować.
Opony te to żadna nowość pierwsza taka została zamontowana (Bridgestone) już w Porsche 959 czyli około 25 lat temu ! Teraz gdy kolejna generacja tych opon wkracza na nasz rynek zaopatrywane w nie są auta z wyższej półki jak BMW czy Mercedes.

 

 
ZALETY :

– bezapelacyjnie postawię tu na bezpieczeństwo, gdyż nie odczuwamy braku ciśnienia, czy zdarzyło się komuś jechać 100 km/h i złapać „kapcia” jeśli tak i to czyta – niech za tydzień da na tacę, bo miał wielkie szczęście !
– dzięki tej opcji powiększamy sobie przestrzeń w bagażniku ze względu na brak koła zapasowego.

 

 

WADY :

– skupię się na jednej najważniejszej, wiele serwisów podejmuje się montażu tych opon na zwykłych maszynach, wmawiając klientowi, że „będzie dobrze„, niestety jest to największa bzdura jaką słyszałem, do montażu tych opon wymagane jest specjalne urządzenie, których w Polsce jest jak na lekarstwo. A duża cześć odnotowanych wypadków była spowodowana  złym montażem tej opony poprzez co ześlizgiwała się z rantu felgi.

– koszt usługi w wyspecjalizowany serwisie przystosowanym do wymiany opon typu RUN FLAT. Sprawdziłem cenę w 3 serwisach i kosz takiej usługi za 4 opony wynosi 120-150 zł, czyli mniej więcej 100-130% więcej niż w przypadku zwykłego ogumienia.

– w przypadku specjalistycznych opon PAX (Michelin) lub BSR (Bridgestone), koszt wymiany może wzrosnąć nawet do 100-130 zł ale za jedną oponę, ze względu na specjalistyczną budowę, np. metalowa wkładka zastosowana w BSR.

– nienaturalna twardość

 

 

 

moto-opinie.COM radzą : przed zakupem i wymianą, warto zastanowić się i dobrze przemyśleć czy dokładnie taki system sprawdzi się w naszym aucie oraz czy mamy wyspecjalizowany serwis pod ręką.

Swoją droga każda innowacja musi kosztować, nie inaczej jest w tym przypadku, ale postawiłbym mimo wszystko na tradycjonalizm, ponieważ z perspektywy czasu widzę, że opony te nie zwojowały rynku.

5 komentarzy

  1. Hans

    Jakiś niedouczony jestem bo nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje, tzn istniało, albo chciało istnieć, lecz technologia serwisowa okazała się zbyt skomplikowana.

    Odpowiedz
  2. Czeniks z Mławy

    Kiedyś oglądałm BMW z systemem RUN FLAT, tzn przy okazji się o tym dowiedziałem, w Berlinie sprzedający zachwalał ten system, ale na szczęście auto okazało się „problematyczne” tzn powypadkowe. Jak czytam tą opinię to nawet dobrze, że przy okazji zrezygnowałem.
    Jedyne co to wymiana na zwykłe opony, kocham bezpieczeństwo ale chyba nie aż tak bardzo :/

    Odpowiedz
  3. Waldemar Florkowski

    Tak mi się jeszcze przypomniało, że kiedyś miałem okazję jechać PAX-owym Scenicem, to auto jeden z handlowców przyjął na komis gdy pracowałem w salonie, jedyne co kojarzę to sztywność. Ale w tedy jeszcze nikt nie widział, że może być z tym systemem taki problem :)

    Odpowiedz
  4. Margo

    Ja kiedyś artykuł na ten temat czytałem w Auto Świecie, tak samo krytykowali, większość marek miała go w swojej ofercie. Może system samopomowania z Hummera by pomógł :)

    Odpowiedz
  5. Adam Gryniewicz

    Miałem raz na trze możliwość przejechania się na oponach run flat i byłem mile zaskoczony do czasu… aż piękny tor na chwile zamieniliśmy na zwykłą połataną drogę. Musiałem trzymać zęby do kupy:) Nie jestem jedyny bo użytkownicy na blogu http://wulkanista.pl/opony-run-flat/ również potwierdzają że to opony autostradowe „boru” czy prezydenckie. Producenci montują je również do nowych aut segmentu premium. Ale czy warto je wybierąć? Nie jestem przekonany.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.