Każdy kierowca, gdy zdawał egzamin na prawko czy pierwszy czy dwudziesty raz, zapewne przeżywał duży stres…

Wredny egzaminator, który przypatruje się jak tu nas oblać, by pokazać, że to on jest Panem, w połączeniu z szeregiem kamer wprawiają w stres i zakłopotanie nawet najlepszych psychologów.

I niby liczba godzin została zwiększona do 30, to okazuje się, że niektórym nawet 100 by nie pomogło!
A na ostatniej godzinie jazd polecam ćwiczyć NIE – nie trasę egzaminacyjną, a powtarzanie jak mantrę :

„PEDAŁ GAZU JEST PO PRAWEJ STRONIE, A HAMULCA PO ŚRODKU”


To bolesne ale prawdziwe, przekonała się o tym kursantka w ośrodku egzaminacyjnym w Częstochowie, która sama zadecydowała, ze już pora wyjechać z placyku na miasto, a że nie widziała bramy postanowiła dokonać tego manewru przez betonowy płot, a co tam  :)

Mam przeczucie, że Pani jednak nie zdała egzaminu, z jednej strony nawet dobrze, ze został przerwany,a  co by się stało gdyby postanowiła wrócić na placyk znów przez kolejny fragment płotu?!

2 komentarze

  1. Anonymous

    Nie uważam, żeby był to temat do żartów, ta Pani była widocznie mocno zestresowana i zdarzyło się jak każdemu, należy jej współczuć, a nie temat pchać do mediów. Na co to komu!

    Odpowiedz
  2. Anonymous

    W teleekspresie się z tego nabijali, pokazałam to mamie, która właśnie zaczęła kursik na prawko, na szczęście nie w Częstochowie :-}

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.