Dziś z premedytacją napiszę JAK NIE ROBIĆ KULIGU,a  skłonił mnie do tego pewien  film (link poniżej)

Otóż grupa motoryzacyjnych zapaleńców, na spreparowanym gumowym kole, postanowiła przejechać się drogą publiczną, niczym Krzysztof Hołowczyc na Dakarze!
Dla smaku dodam, że nie była to mało uczęszczana droga.. To cud że nikomu nic się nie stało, szczególnie kuligowemu szaleńcy, który w każdy możliwy sposób czy to butem czy ruchem ciała starał się wracać na swój pas, by nie zderzyć się czołowo z samochodem jadącym zna przeciwka!

Można by napisać poradnik jak robić kulig, swoja drogą kiedyś taki wykonałem (dostępny w sieci) ale moim skromnym zdaniem wystarczy obejrzeć ten film od początku do końca i zrobić wszystko odwrotnie!

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.