Kiedyś byłem naocznym świadkiem jak kierowca Lohry podstawiającej samochody do salonu Renault, niefortunnie nacisnął przycisk i delikatnie mówiąc sprasował dach w Megance 3d ze szklanym dachem który koncertowo strzelił. Co się stało z autem ? – Nie wiem.

 

Tym razem niefortunna przygoda spotkała nowe Fiaty 500, które świeżo co opuściły fabrykę w Tychach, ponieważ w pagórkowatym rejonie Fourons we wschodniej Belgii pociąg wykoleił się i 3 wagony załadowane samochodami stoczyły się z 20 metrowego wiaduktu.

 

fiat

 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że zniszczeniu uległo blisko 40 samochodów, które już nie przypominały pierwowzorów wyjeżdżających z fabryki.

 

 

moto-opinie.COM radzą : tak się zastanawiam, co się stanie z tymi samochodami, ale patrząc na zdjęcia na portalach zagranicznych raczej trudno by coś konstruktywnego z nich zrobić, oczywiście nie mówię o fachowcach z Polski. Zapewne nie ma obawy, że samochody te trafią na rynek jako nowe idealne rodzynki… zatem spokojnie!

 

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.