Covec – nazwa tej firmy, nie pozwala spać ministrowi Grabarczykowi i premierowi Tuskowi – i bardzo dobrze !!
i tu powinny paść słowa ” a nie mówiłem? Przecież to chyba nawet dziecko wie, ze gdy ktoś składa ofertę przetargową, o połowę tańszą od konkurencji, to musi być coś nie halo!!
Na nic zdały się protesty konkurencji – chińskie rączki zabrały się do pracy, długo nie popracowały gdy zaczęły dążyć do zerwania kontraktu, bo inaczej nie można tego nazwać !
Blady strach padł na podwykonawców, którym skośnookie konsorcjum wisiało dziesiątki jak nie setki tysięcy złotych, za wykonane prace..

Gdy patrzę na to zdjęcie obok i słyszę wczorajsze zapewnienia, premiera (13.06.2011) zastanawiam się czy ściągnie tutaj magików z Mongolii, którzy swoimi szamańskimi metodami zaczarują ten plac budowy ?
Do euro pozostał nam niespełna rok…. więc plan oddania autostrady nawet bez barierek i bajerów jak to określił premier jest dla mnie mało realny..
I zapamiętajcie moje słowa… za pół roku usłyszymy, autostrada nie została wybudowana z naszej winy – zima nam przeszkodziła !
Pewnie już teraz rząd siedzi i zastanawiam się na co by tu zrzucić to zamieszanie, na czyje barki !
Ale czy to wystarczy by naród w to uwierzył ?!
Zapiszcie sobie tego psota i przeczytajcie za pół roku…


Wiem, mądrzę się, a jakie widzę rozwiązanie tej sytuacji, wydrukowanie 1000 pocztówek z wizualizacją autostrady A2, by podczas Euro, nasz rząd mógł rozdawać je włodarzom innych krajów i pokazywać „rak powinna wyglądać nasza autostrada, ale, że teraz już jest po Euro, to nam się nie spieszy” !


I tą smutną końcówką, bez morału pragnę zakończyć, bo i tak wiem, że na finał z Łodzi będę jechać na Rawę Mazowiecką, albo na Łowicz/Sochaczew.. niestety…

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.