Ehh tematy ostatnich wpisów są niezwykle monotonne, ale cóż zrobić na topie jest jest teraz zakup auta !
Ciągłe poszukiwania, bezwypadkowego rodzyna w bdb stanie, powoli zaczynają już mnie nudzić..


Tym razem padło na Renault Lagunę 2006/2007 z silnikiem 1.9 dCi 130KM z przebiegiem 66000 km..
W ogłoszeniu było zdanie „samochód po lekkiej stłuczce” i takie sprawiał wrażenie po tych 3 fotografiach dostępnych na aukcji, zderzak popękany, uszkodzone lekko lampy, oraz podgięta maska – na pierwszy rzut okna kosmetyczna stłuczka – nic tylko dzwonić gdyż cena była niższa od rynkowej o około 7000 PLN !


Wybieranie numeru, pierwsze słowa i zdanie które usłyszałem w słuchawce, gdy wymieniłem elementy które w/g mnie kwalifikują się do wymiany.. właściciel dodał i poduszka kierowcy……….





Trochę mnie to zaintrygowało, gdyż, uszkodzenia, w żaden sposób nie wskazywały na to by poduszka mogła odpalić. Jednak właściciel wyjaśnił mi – „…pożyczyłem poduszkę koledze i chyba już mi jej nie odda…” Chciałem się od razu rozłączyć bo dawno nie słyszałem takiej nędznej bajki, lecz postanowiłem posłuchać jeszcze dalej co jest na rzeczy.. Nie bez powodu auto nie miało zrobionej fotografii z tyły – gdyż w/g zapewnień właściciela wystarczy wspawać prawą ćwiartkę i będzie autko jak marzenie.
Hahaha – taki był mój komentarz do całej sytuacji…….

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.