Własnie trafia do naszych salonów Golf Variant Alltrack, większość aut wjeżdża główną drogą, on jednak przedostaje się pomiędzy krzakami po grząskim gruncie do dealera.

Producent dość sporo czasu kazał sobie czekać na wprowadzenie wersji uterenowionej,  ale w pakiecie wjeżdża również w odmianie Variant mocniejszy diesel – GTD, oraz rodzinne kombi ze sportowymi aspiracjami, dzięki którym Twoje dziecko nie spóźni się do szkoły – odmiana R.

 

Namierzyłem pierwszego zarejestrowanego terenowego kombiaka w Zduńskiej Woli u dealera Autoweber i postanowiłem zabrać go na przygodę, cel był następujący : a) offroad, b) ruch miejski, c) autostrada.

Kolejność nie była przypadkowa! Gdy przyjechałem już czekał na mnie przed salonem, w niezwykle wyrazistym kolorze.

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Tego auta nie da się nie zauważyć, masywna sylwetka względem cywilnej odmiany Variant i ten modelowy kolor – ostra czerwień wymagająca jedynie dopłaty 610 zł, więc jak na lakier specjalny, serwowany w katalogach i mediach to nie tak dużo.

Ale skupmy się na bryle… Golfa w wersji kombi, tak na dobrą sprawę każdy zna, pojawił się 2 lata temu, miałem już okazję nim jeździć, wersja Alltrack, to nie tylko pakiet stylistyczny, jak na przykład w gamie Dacii wersja StepWay, ale zmiany w zawieszeniu i napędzie.

Każdy Golf Variant Alltrack posiada napęd na 4 koła – 4Motion oraz sprzęgło Haldex 5. generacji. Wizualnie również możemy zauważyć istotne zmiany, zwiększony został prześwit o 2 cm, ale przede wszystkim najbardziej uwagę przykuwa pakiet stylistyczny, w skład którego wchodzą plastikowe nakładki na nadkola oraz nowy przedni i tylny zderzak, oraz listwy progowe.

Cała ta aranżacja już z daleka zdradza uterenowione zapędy popularnego na rynku Golfa.

Ponad 4,5 metra długości, blisko 1,8 szerokości może w odmianie fabrycznej nie działają tak na nas, ale w przypadku Alltracka i zastosowanego pakietu stylistycznego to auto rośnie w oczach.

Wizualnie, na pewno w moim przekonaniu jest to najładniejszy Golf, najbardziej charakterystyczny, wyróżniający się w tłumie szczególnie w tym kolorze! Ale też zaadresowany do konkretnego grona odbiorców poszukujących auta z napędem 4×4. Gdyby sam pakiet był w opcji, pewnie wielu przyszłych właścicieli by się na niego zdecydowało.

 

WYGLĄD WEWNĘTRZNY

Tutaj nie ma rewolucyjnych zmian, oprócz oznaczeń 4Motion i dobrych jakościowo materiałów zastosowanych do zbudowania tego wnętrza. Faktycznie na tle Astry, Focusa, którego i tak bardzo cenię, czy też Peugeota 308, Golf wyznacza trend jakościowy. Tak na dobrą sprawę dopiero od VI generacji zaczęło podobać mi się wnętrze tego modelu, a obecna odmiana jest kwintesencją pracy projektantów.

Tu wszystko ma swoje miejsce, nie ma przeładowania jeżeli chodzi o przyciski, duży bo 8-mio calowy ekran multimedialny, którego nawigacja do mnie trafia. Prosta w obsłudze jest przeciwieństwem tej zastosowanej w Focusie, choć czytelnej ale skomplikowanej.

Z gadżetów, na pokładzie znalazł się m.in. aktywny tempomat i system „lane assist” z systemem Front Assist, który uporczywie testowałem na autostradzie A2 z 80% skutecznością oraz „Dynamic Light Assist” – czujnik dynamicznego sterowania światłami drogowymi.

W testowanej odmianie zastosowano również adaptacyjne zawieszenie, ale o nim w dalszej części.

Wygodnie? Tak, dość szybko zająłem optymalną pozycję za kierownicą, widoczność jak na 4,5 metrowe kombi była dobra, dodatkowo producent zastosował przy słupku „A” małe okienka – pomocne!

Również pasażerowie z tyłu nie powinni narzekać na ilość miejsca, spokojnie usiądzie osoba o wzroście 185 cm, gdy fotel kierowcy lub pasażera będzie ustawiony pod osobę o wzroście 180 cm.

Dodatkowo bagażnik o pojemności 600 litrów, dość kształtny z dodatkowymi schowkami powinien wystarczyć.

Wnętrze zapisuje na plus! Oczywiście nie spodziewałem się wielu akcentów offroadowych w stylu mocowanie na saperkę itd, w końcu to auto uterenowione.

 

W TERENIE… O SILNIKU I ZAWIESZENIU

Czy tylko 2 centymetry o które zwiększono prześwit sprawiają, że Golf ma lepsze właściwości terenowe? – Nie! Jadąc do Poznania, trochę okrężną drogą „zawadziłem” o tor motocrossowy w Piątkowisku przy drodze ekspresowej S14. Oczywiście ten tor nie jest dostosowany pod to auto, więc jedynie wybrałem sobie wzniesienia na których chciałem sprawdzić właściwości terenowe. Pewnie Uazem przejechałbym cały, ale Golf Alltrack nie jest autem terenowym, mimo to kusiło mnie by sprawdzić gdzie jest granica napędu 4Motion.

Spróbowałem pokonać strome podjazdy, zarówno rozpędu jak i ze startu zatrzymanego, możliwości przechyłu czy jazdę w grząskim piasku – tego akurat nie brakowało.

Na ekranie mutlimedialnym zaznaczyłem opcję w pakiecie adaptacyjnym offroad i ruszyłem…

Muszę przyznać, że zdjęcia oczywiście tego nie oddają ale napęd działa niezwykle płynnie, bez szarpnięć i pomimo zastosowania fabrycznych opon nie miałem problemu by jeździć po wyznaczonym wcześniej torze.

 

Napęd skutecznie wspomagany jest przez elektroniczną blokadę osiowych mechanizmów różnicowych, a raczej jej substytut, w postaci systemu EDS zintegrowanego z ESC. W ekstremalnych sytuacjach na drodze, przy szybko pokonywanych zakrętach, do działania wkracza jeszcze XDS+, który przyhamowuje wewnętrzne koła, zapewniając znacznie lepsze prowadzenie.
Co ciekawe pomimo zastosowania niskoprofilowych opon na 18-calowej feldze, zawieszenie adaptacyjne DCC świetnie tłumiło drgania, zarówno dziury w drodze jak i przeszkody poprzeczne.

W testowanej odmianie zastosowano silnik 2.0 TDI 150 KM, który sprzęgnięto z manualną skrzynią biegów, nie ukrywam widziałbym tutaj DSG – szkoda, że 6-cio biegowa. Miałem już okazję jeździć autami wyposażonymi w ten silnik ale zawsze ze skrzynią albo DSG, albo S-Tronic jak w przypadku Audi, teraz pierwszy raz wsiadłem do odmiany wyposażonej w manualną przekładnię.

Golf Variant, całkiem dobrze przyspiesza, około 9 sekund do pierwszej setki, to bardzo dobry wynik, przy 320 Nm osiąganych w zakresie 1750-3000 obr/min można pozwolić sobie na lekkie przeciąganie na poszczególnych biegach.

Minimalne zużycie paliwa na odcinku 100 km jakie udało mi się uzyskać to 4,3 l/100 km, w mieście spalanie oscylowało w okolicach 6,5-7 l/ 100 km. Odpowiada mi kultura pracy tego silnika, acz irytuje system start/stop.

 

moto-opinie.COM radzą : na wstępie podsumowania muszę przyznać, że pozytywnie zaskoczył mnie napęd 4Motion zastosowany w Golfie Alltrack, umówmy się, nikt tym modelem nie będzie jeździł po mocnym terenie, ale zaufałem mu i wiem, że w wielu przypadkach da sobie radę.

Widać, że jest zapotrzebowanie na tego typu konstrukcje, wystarczy spojrzeć na ilość sprzedanych modeli Octavia z napędem 4×4.

Golf dodatkowo w odmianie Alltrack ma fajny design, który podkreśla jego właściwości.

Ale… zawsze musi być ten niuans, by móc cieszyć się takim egzemplarzem w odmianie podstawowej z silnikiem 1,6 TDI-CR 110 KM musimy wydać trochę ponad 106000 zł, testowa odmiana kosztowała ponad 150000 zł, ale… (po raz drugi) wiem, że i tak Golf Alltrack znajdzie swoich nabywców.

VW Autoweber – dzięki za zaufanie i wypożyczenie auta na dość trudną próbę!

 

PLUSY:

[+] wyrazisty desing

[+] niskie zużycie paliwa

[+] wygodne fotele

[+] jakość użytych materiałów

MINUSY:

[-] system start/stop

[-] wysoka cena

 

DANE TECHNICZNE :

Silnik : benzynowy R4
– Pojemność skokowa : 1968 cm3,
– Maksymalna moc : 150 KM
– Maksymalny moment obrotowy : 320 Nm przy 1750-3000 obr/min
– Skrzynia biegów : 6 MT
– Napęd : 4MOTION
Osiągi :
– Przyspieszenie 0-100 km/h (s) : 9
– Prędkość maksymalna : 212 km/h
Zużycie paliwa :
– Cykl miejski (l/100 km) : 5,2
– Cykl pozamiejski (l/100 km) : 4,2
– Cykl mieszany (l/100 km) : 4,7
– Pojemność zbiornika paliwa : 55 l.
Wymiary :
– Długość (mm) : 4578
– Wysokość (mm) : 1515
– Szerokość (mm) : 1799
– Rozstaw osi (mm) : 2630
Masa (kg) :
– Masa własna pojazdu : około 1520 kg

CENA WERSJI TESTOWEJ : 151030 zł

TEST : Golf Variant Alltrack 2.0 TDI 150 KM
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY94%
WYGLĄD WEWNĘTRZNY89%
JAKOŚĆ92%
SILNIK90%
ZAWIESZENIE90%
CENA62%
86%WYNIK

5 komentarzy

  1. Krzysztof Motyliński

    Cena powala, ale z drugiej strony Octavia Scout również do tanich nie należy, a często u siebie na Śląsku je widzę. Względem Octavii wydaje mi się, że Alltrack ma ciekawszy zestaw stylistyczny, bardziej się do tego przyłożono.
    Przy srebrnym kolorze pewnie to ginie, ale biały, czerwony, czy nawet czarny to poezja.

    Odpowiedz
  2. Piekar

    Widziałem tego Golfa w niedzielę na autostradzie A2 w okolicach Konina, chyba że jest ich więcej podobnych do siebie :)
    To był Pan?

    Odpowiedz
  3. Grzegorz

    Widziałem już pierwszego na ulicy, świetnie wygląda. Z żoną przymierzamy się teraz do zakupu ale słabszej odmiany HB z silnikiem 1.6 TDI 105 KM.

    Odpowiedz
  4. Jacek Walinowski

    Dealer wie jak doposażyć samochód! Wooow! Cena robi swoje, ale sam Alltrack wygląda bajecznie, choć pod maską widziałbym 2.0 TSI.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.