Przedłużające się poszukiwania auta do zakupu, sprawiają, że natrafiam na absurd za absurdem. Czasami, aż chciałbym poznać twórcę, danego ogłoszenia i w obecności psychologa porozmawiać i zapytać się co autor miał na myśli..


Dziś natrafiłem na niepozorne Renault Megane, niby z przodu ok, cena jednak 3x mniejsza niż rynkowa, fakt nacisnąłem przycisk i zobaczyłem je z tyłu…..



Jednak bardzo zainteresowało mnie to co jest pod zdjęciami, czyli opis… Byłem ciekawy jak właściciel przedstawia i uzasadnia, to co znajduje się na zdjęciu i z zarysu przypomina, samochód – podobno Renault Megane III, ale to tylko podobno, nie mamy pewności…


Szczególnie zainteresowały mnie słowa „GOTOWY DO REJESTRACJI”
Pytam się jak?
Przecież tu nawet nie ma gdzie tej rejestracji przyczepić, gdyż pogięta blacha skrzętnie to uniemożliwia, chyba, że to taka nowa forma tuningu, której celem jest deformowanie auta, by wyróżniać się w tłumie?
Trochę będzie zimno, przez dziurę w tylnym oknie – ale skoro jest gotowy do rejestracji, nie wolno w tym temacie polemizować, tylko biec do wydziału komunikacji, a później na poxipol przykleić tablicę.
Proponuję po lewej stronie zderzaka, gdyż tam jest kawałek nieuszkodzony…

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.