Wojna technologiczna trwa na dobre, jedni montują kers, drudzy kanał F, jeszcze inni dyfuzor wleczący się za tylnym wydechem, wszystko by maszyny były jeszcze lepsze jeszcze sprawniejsze, by konkurencji w gardle stanęło, jak patrzę na to z boku, czuję się jak w Dubaju – tam nie ma mieszkania dwupokojowego, tam jest apartament z ociekającymi klamkami złotem.
Ale jednak nie naftowy Dubaj może poszczycić się najlepszymi technologicznie maszynami na świecie, tu prym wiedzie skośnooka Japonia, tak na marginesie – pamiętają Państwo hit lat 90-tych, skromnego, niepozornego CIVIC-a z magicznym silnikiem VTEC – który, chodził niczym brzytwa, zastawiając wszystkie auta na światłach. To było kiedyś.. a dziś?!
CBA-R35 hehe ta nazwa wywołuje drżenie nóg u wielu osób, gdyż:
1) prezentuje model studyjny Nissana GT-R
2) może jest z fabrycznym podsłuchem ? W końcu nazwa CBA zobowiązuje..

Fabryczna wersja to dla wielu osób za mało, przecież kogo teraz zadowoli 3-4 sekundy do setki, takie wyniki już od dawna fabrycznie osiąga BMW czy Mercedes, tu było potrzebne coś więcej… współpraca Nissana z firmą Switzer Performance spowodowała stworzenie mieszanki wybuchowej, posiadającej około 800 km (w zależności od zastosowania mieszanki paliwowej), przy dodatkowych modyfikacjach układu hamulcowego, wydechowego i dolotowego. 

2.9 – tą wartość mam ciągle przed oczami, wartość która była zazwyczaj zarezerwowana, dla motocykli i odrzutowców – tak tyle do setki potrzebuje ta japońska maszyna, a idąc o krok dalej czemu by nie miała stanąć w szranki z uważanym przez większość motocyklistów królem sportu motocyklowego modelem GSX1300R, może lepiej zabrzmi nazwa używana zamiennie – Hayabusa!




Wszystko rozwiał wyścig zorganizowany na ulicach Rosji, pokazujący, możliwości tego monstrum, które bezpretensjonalnie pokazują kunszt modyfikacji, walki z trakcją i przeniesieniem napędu.
Film również pokazuje, że Hayabusa ma blokadę na 300 km/h, GT-R nie…


Czy czasy Porsche odchodzą w niepamięć?
Czy GT-R ustępuje w czymś 911?
NIE – to 911 nawet w wersji GT3 RS będzie jedynie w stanie powąchać spaliny Nissana.
Nissan pokazał jaja, wyłozył karty na stół i powiedział sprawdzam – czekamy na odpowiedź !

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.