Marka Infiniti coraz śmielej sobie radzi na rynku, również w Polsce na drogach częściej dostrzegamy modele FX50 czy M35.

 

Czy zupełnie nowe Q50 ma szansę na konkurowanie z Audi A4? Mercedesem C? oraz BMW 3?

Infiniti postanowiło modelem Q50 jakby zrewolucjonizować motoryzację, począwszy od układu kierowniczego który oparty jest na czujnikach i silniczku elektryczny, na szczególną uwagę również zasługuje system DAS sprzężony z aktywnym asystentem toru jazdy Active Lane Control. ALC utrzymuje samochód pomiędzy dwoma pasami ruchu samodzielnie korygując tor jazdy gdy auto zbliża się do linii ograniczającej pas ruchu.

 

Gamę otwiera wersja z nowym silnikiem wysokoprężnym o pojemności 2,2 litra w cenie 144 000 złotych. Jak przyznają ludzie z Infiniti to pierwsza w historii tej marki czterocylindrowa jednostka wysokoprężna, która zaoferuje kierowcy 170 KM i 400 Nm momentu obrotowego.

Jednak bardziej wymagających kierowców zainteresuje jednostka silnikowa znana chociażby z m35hGT – 3.5 V6 302 KM + silnik elektryczny 67 KM (moc netto układu hybrydowego 364 KM).

 

Infiniti-Q50

 

 

Gdy miałem okazję jeździć hybrydową „emką” byłem pod wrażeniem przede wszystkim niskiego spalania [średnie około 7 litrów], przy rewelacyjnych osiągać – pierwszą setkę osiągamy po około 5,5 sekundy!

 

moto-opinie.COM radzą : gdy otrzymałem pierwsze Infiniti do testu, model FX50 ciśnienie skoczyło mi jak po 2 espresso, 5.0i katapultowało auto na każdych światłach przy uciesze kierowcy. M35h GT jeździło się trochę bardziej dostojnie, acz również szybko. Jednak oba te modele łączyło jedno – JAKOŚĆ WYKOŃCZENIA! Skóra na fotelach, na desce rozdzielczej, wszystko spasowane z milimetrową precyzją. Jednak Infiniti to zupełnie coś innego niż niemieckie produkty z segmentu „D” – inna kreska przy projektowaniu nadwozia [bardziej obła] i wnętrze z charakterem. Sam jestem ciekawy jak Q50 wygląda na żywo, bo póki co na papierze ma duże szanse z konkurencją!

 

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.