Zapewne wielu właścicieli firm, którzy nawet mają małe floty samochodów w swoim posiadaniu, zastanawia się jak to możliwe, że klocki hamulcowe wystarczyły na 25000 km, dlaczego próg jest wgnieciony i czuć dziwny swąd spalonego sprzęgła.. a faktury z serwisu piętrzą się na biurku nieubłaganie.

auto firmowe

Od dawien dawna wyrobiliśmy sobie zdanie, że przedstawiciel handlowy w sowim aucie jest niczym drugi Krzysztof Hołowczyc w rajdzie Dakar, z tą różnicą, że nasz mistrz hamuje przed ostrym wzniesieniem, a nasz przysłowiowy przedstawiciel przyspiesza i modli się o lądowanie z telemarkiem.

Oczywiście tytuł artykuły jest przewrotnie niepoprawny…

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.