Jechać wolniej? – niekoniecznie. Wystarczy udać się do województwa śląskiego i z uśmiechem na ustach przejechać koło policjanta i współczuć mu za tym, iż nie posiada odpowiedniego dokumentu do do wystawienia mandatu.

Otóż w województwie śląskim zaczyna brakować druków do wypisywania mandatów, przez co dochodzi do dość kuriozalnych sytuacji iż policjanci pożyczają druki od kolegów z sąsiednich regionów.

Żeby uzupełnić braki, policjanci ze Śląska dostaną około 2 tysięcy bloczków do wypisywania mandatów pożyczonych z Gorzowa – te druki mają dotrzeć na Śląsk jeszcze dziś. W ostatnich miesiącach podobnego wsparcia udzielały także inne regiony – pożyczono 500 bloczków mandatowych z Poznania, 700 z Lublina i 2 tysiące z Olsztyna. Oczywiście, będzie trzeba je potem oddać.

Skąd ten problem? Zamówione druki w MSW nie dotarły w takim wymiarze jak miały, przyszło blisko 9 tysięcy mniej druczków, stąd zaistniała ta niecodzienna sytuacja.

 

Do szybkiej jazdy nie namawiam, do nieprzepisowego parkowania również, ale aż sama buzia cieszy się na fakt, że policjant nie może kompleksowo obsłużyć „petenta”…. Szkoda tylko, że do fotoradarów nie potrzeba zamawiać klisz…

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.