Dziś rozpoczynam serię artykułów związanych z poradami motoryzacyjnymi – przede wszystkim eksploatacyjnymi !

Dziś na pierwszy ogień pójdzie naklejka rejestracyjna, a dokładnie sposób w jaki ją najlepiej zdjąć!
Pewnie wiele osób miało problem, zaraz po zakupie używanego samochodu, by zdjąć naklejkę rejestracyjna z szyby przedniej.
Nie bez powodu naklejka tak jest zbudowana, by była jednorazówką i nie wędrowała po różnych szybach, jednak w całym tym procederze, ktoś zapomniał, że auto może zmienić właściciela.

Na wstępie dodam, że jednak odradzam najprostszą metodę w postaci ostrego nożyka, gdyż może po 40 minutach uda nam się tą naklejkę zdjąć, lecz na pamiątkę pozostanie nam porysowana szyba i pokaleczone ręce!

Najlepszą, a zarazem sprawdzoną metodą jest użycie suszarki do włosów, bądź jeśli ktoś posiada opalarki (pewnie wielu panów ma taka w garażu).

  • Za pomocą jednego z tych urządzeń podgrzewamy szybę z zewnętrznej strony z odległości około 30 cm, przez 2 minuty suszarką bądź około minutę opalarką, tak by szyba była mocno rozgrzana. Zalecam by w tej kwestii nie przedobrzyć, gdyż montaż nowej szyby to znacznie bardziej skomplikowana procedura. Rozgrzanie szyby, ma główny wpływ na gęstość kleju, który robi się bardziej foremny i plastyczny.
  • Następnie, należy w jak najkrótszym czasie od wewnętrznej strony najlepiej szerokim nożem albo szpachelką podważyć naklejkę na całej powierzchni stopniowo. Tak by odrywać ja milimetr po milimetrze, dzięki takiej procedurze zostanie o wiele mniej kleju na szybkie.
  • Jeżeli pozostanie fragment kleju na szybie, najlepiej go zmyć rozpuszczalnikiem, bądź nitro.
Dzięki tej procedurze, możemy być pewni, że nie porysujemy szyby, a czas operacji będzie znacznie krótszy od standardowej metody czyli nożyka i na zimno.

3 komentarze

  1. Antonio

    Super porada, czasami najprostsze pomysły są najlepsze!
    Ostatnio jak kupowałem używane Punto EVO, namęczyłem się jak cholera, zewnętrzne części łatwo schodzą, ale środek, to jakaś masakra!

    Odpowiedz
  2. Jankoś

    Teraz to już za późno, ale przy następnym aucie wezmę pod uwagę, bo to jest gorsze niż stanie w kolejce w urzędzie komunikacji!

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.