Metoda ta jest niezwykle prosta, wpadł na nią mieszkaniec stolicy, który jak widać po ilości biletów dość często musi parkować w strefie płatnego parkowania. I….
bilet

Wystarczy na macie słonecznej przyczepić wszystkie nasze zdobycze parkomatowe i gdzieś w środku ukryć bilet… ten właściwy. W efekcie tego działania, osoba kontrolująca, będzie musiała w formie quizu znaleźć ten właściwy im więcej biletów tym więcej zabawy dla kontrolera….
Chyba znalazłem nowa pasję!

 

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.