Pewnie pomyślicie sobie, że to kolejny trick, do twórczej zabawy na parkingu, ale postaram się udowodnić, że tak do końca nie jest!

 

Wielokrotnie podczas wyprzedzania (głównie zimą) zdarza się, że auto wpadnie w niekontrolowany poślizg i stanie jak wryte bokiem, pół biedy jeśli nikt nie jedzie z przeciwnej strony, a jeśli jest odwrotnie?

Zazwyczaj wtedy nie myślimy o wciskaniu sprzęgła więc, zdarza się że silnik nam zgaśnie, a to duży błąd!
Może warto pomyśleć o manewrze który nazywa się aaltonen,  polega na obróceniu auta o 360 stopni ale wydaje mi się, że warto najpierw poćwiczyć go na dużym parkingu, by nabrać wprawy, a wbrew pozorom nie jest aż taki trudny.

 

 

Poniżej przedstawiam schemat.

aaltonen

 

 

Rozpocznijmy od wprowadzenia auta w kontrolowany poślizg najlepiej koło 50km/h, więc potrzebujemy większy parking aby lepiej się obróciło zastosujmy wahadło.

Czyli w pierwszej kolejności, skręt w prawo, a w trakcie wykonywania, kontra w lewo, w tym momencie wprowadzamy auto w poślizg, w momencie wykonywania pierwszych 90 stopni, powoli prostujmy kierownicę, a gdy będziemy dochodzili do półobrotu.

(IIetap) odbijmy kierownicą w drugą stronę i wciśnijmy sprzęgło, by nie zadusić silnika – to bardzo ważne, gdy zrobimy przeciw-kontrę, auto powinno nam wykonać dalszą część obrotu tak by wrócić to normalnego toru jazdy, w ostatniej części, obowiązkowo, puśćmy sprzęgło i dodajmy gazu by wyprowadzić auto z manewru. Aaltonen gotowy!

 

 

W warunkach zimowych można również po wykonaniu pierwszego etapu i wciśnięciu sprzęgła wykonywać wszystko identycznie, ale gdy osiągniemy obrót o 180 stopni, wcisnąć sprzęgło i wrzucić bieg – a koła skierować odwrotnie, powinno to również pomóc przy wyprowadzaniu auta z ostatnich 180 stopni – a ten manewr można robić przy mniejszej prędkości – głównie warunki zimowe… Może nam to pomoże w zimowej aurze !

 

 

Skąd nazwa aaltonen?

Na cześć fińskiego kierowcy rajdowego : Rauno Aaltonena, rajdowego Mistrza Europy z 1965, 2-krotnego rajdowego Mistrza Finlandii. W latach 60. i 70. był również zwycięzcą prestiżowych rajdów, m.in.: Monte Carlo, Tysiąca Jezior, Polski, Tulipanów i Wełtawy.

4 komentarze

  1. Jarek K.

    Korci mnie by dziś spróbować, póki jest śnieg. Tylko chyba trzeba duży parking!

    Odpowiedz
    • Waldemar Florkowski

      Ambitne zadanie! Chyba mnie przekonaliście, tylko będę potrzebował auta w którym można zdezaktywować całkowicie system ESP, ponieważ w nowych testowych autach przeszkadza trakcja jak psi. Ale coś wymyślę!

      Odpowiedz
  2. losot

    he, he, im szybciej sie jedzie tym łatwiej wykonac proponuje wyrzucić wahadło a zacząc od skretu w prawo z jednoczesnym podcieciem recznym, a przedtem dorzucić Jotke przez plecy i jeszcze jedno na placu jest duzo miejsca na drodze nia zawsze, ale plusem tego ćwiczenia jest to że jak cos zaczyna sie dziać nie tak z autem na drodze pierwszym odruchem nie jest strach tylko działanie

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.