Nie od dziś wiadomo, że KIA na dobre zadomowiła się na rynku, ba! każdy nowy model debiutujący na rynku powoduje drżenie wśród konkurencji. Smaczku i pikanterii dodaje fakt, że te modele na prawdę zaczynają być ładne.
Po debiucie nowej OPTIMY, przyszła pora na podbój klasy premium!

Samochód prototypowy, który do tej pory widniał pod roboczą nazwą KH, zadebiutuje ostatecznie pod produkcyjną nazwą K9.
Dodatkowym pstryczkiem w nos dla BMW, ma być napęd nowego modelu KIA – na tylną oś!
Czy samochód może sie podobać? – Z pewnością!
W końcu wyszedł spod ręki Petera Schreyera, odpowiedzialnego notabene za powstanie takich modeli jak AUDI TT, A3 i A6 – po raz kolejny Koreańczycy swoją szkołę projektową osadzają w Europie i jak widać po prezentowanym zdjęciu, ta droga się opłaca.

Jednak mnie zastanawia zupełnie inna kwestia, KIA mierzy w najwyższy segment premium, przy brendzie wyrobiony w klasie aut z segmentu B/C. Czy nie przypomina to troche historii modelu RENAULT VELSATIS ?!
Z tym, że mode RENAULT celowa o oczko niżej, mimo to renoma marki oraz cena nie pozwoliły na osiągniecie żadnego sukcesu – trzeba nazwać rzeczy po imieniu, sprzedaż tego modelu była na granicy błędu statystycznego, a utrata wartości była tak duża, że było słychać ją w nocy w garażu!
Kluczem do sukcesu KIA K9 musi być przede wszystkim jakość wykończenia, ale i cena…
Choć podobno w pewnych sytuacjach i kręgach cena nie ma znaczenia…

1 KOMENTARZ

  1. Anonymous

    Nie wierzę, by ten model był jakimkolwiek zagrożeniem, dla segmentu premium, to że się rozwijają nie oznacza, że mają już taki potencjał. Prestiż marki jeszcze nie ten – ruch o 10 lat za szybki!

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.