Kobieto puchu marny… tak kiedyś Adam Mickiewicz rozpoczął IV część „Dziadów” – dziś ten wpis lekko bym uaktualnił  „Kobieto puchu bezpieczny….”


Z raportu przedstawionego przez Komendę Policji niezbicie wynika, że kobiety… [ciężko mi to przez gardło przechodzi] powodują o wiele mniej wypadków od mężczyzn. W zeszłym roku, patrząc globalnie – popełniły tylko 18,6% wypadków na drodze!
Gratulować?
Pewnie można będzie, tylko skoczę po wieniec z chryzantem !
Jednak nie wiedzieć czemu cały czas przed oczami mam ostatnio spotkanego Matiza, który usilnie blokował drogę jadąc niczym matka z wózkiem, opanowanie to podstawa, ale czuć było na odległość brak pewności siebie. Jaka była pierwsza myśl?
BABA ZA KIEROWNICĄ – nie wiele się myliłem, ów starsza kobiecinka, maksymalnie przysunięta do kierownicy [co ja gadam – wciśnięta w kierownicę] zestresowanym wzrokiem spojrzała się na mnie… a jej oczy mówiły „co ja tutaj robię?”
Dlaczego to opowiadam, bo ilekroć słyszę kobieta za kierownicą, na myśl przychodzi mi właśnie taki schemat. Ale nie będę generalizował, my też mamy „pana w kapeluszu” który równie dostojnym krokiem wtóruje owej kobiecie.
Skąd, aż taka mała liczna zdarzeń powodowanych przez kobiety?
Oczywistym jest to, że jeżdżą o wiele bardziej ostrożnie [o ile w tym czasie się nie malują], jest ich statystycznie mniej an drogach i pewnie wiele zdarzeń nie zostało odnotowanych, bo kto by oparł się takiemu ponętnemu uśmiechowi….

8 komentarzy

  1. Anonymous

    Jestem kobietą i wcale nie uważam, że jeżdżę źle. Mam prawo jazdy od 10 lat i nie spowodowałam jeszcze żadnego wypadku, mimo że robię rocznie około 15 tyś km!

    Odpowiedz
  2. Anonymous

    Jako facet wielokrotnie przekonałem się, że baby jeżdżą źle, więc uważam, że to jakaś mistyfikacja te wyniki albo lobby kobiece. Baba za kierownicą to istne zło!!!!

    Odpowiedz
  3. Anonymous

    A ja własnie robię kurs – jestem kobietą i nawet sam instruktor mówi, że mam smykałkę do auta.. życie zweryfikuje:)

    Odpowiedz
  4. Anonymous

    Tylko bez aluzji! Ja tam uważam, że kobiety nie jeżdżą źle, z moją żoną jadąc na wakacje nie boję się zasnąć na prawym fotelu – jeździ dobrze!

    Odpowiedz
  5. Anonymous

    Co nie zmienia faktu, że większość jeździ…….
    powinny mnieć droższe ubezpieczenie – już taki pomysł raz był!

    Odpowiedz
  6. Anonymous

    Kobiety nigdy nie będą prowadzić samochodów jak faceci. Np. muszą przekraczać prędkość ze względu na budowę fizjologiczną po prostu facet może wstrzymać a pani bardzo chciało się siku no i rura do domu na kibelek. A poza tym baba nie będzie dobrym kierowcą bo nie ma orientacji przestrzennej za którą odpowiada testosteron. No chyba że chłopobaba.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.