Gdy w tym tygodniu pojawiła się nieoficjalna informacja przesłana przez „kolegę z toru” przyznaję, że zamarłem!
Jaime Alguersuari poinformował, że z jego wiadomości wynika, że Robert nie jest w stanie utrzymać szklanki z herbatą w ręku…


Przekaz nie zawierał, żadnych sprecyzowanych informacji, ale mógł rzucać cień na szybki powrót Roberta Kubicy do F1. Co ja mówię, taka informacja mogła nawet być prognostykiem do tego, iż Robert nigdy nie wróci do motosportu. Wielu motoryzacyjnych dziennikarzy zaczęło prognozować, że utrudnione ruchy ręki mogą przekreślać możliwość poprowadzenia bolidu, który naszpikowany jest mnogością przycisków

Ale na szczęscie jak widać na załączonym obrazku, gdy my spokojnie obchodziliśmy komunistyczny Dzień Kobiet, Robert testował swoją krakowską SKODĘ FABIĘ WRC!
Na zamkniętym odcinku w okolicach Genui, podpatrzony ukradkiem przez fanów, testował swoje możliwości w aucie bliźniaczo-podobnym do tego którym miał wypadek ponad rok temu.
Skoda Fabia WRC, za kierownicą, której zasiadł Robert jest jego własnością od 2009 roku. Nabył ją od zawodowego kierowcy rajdowego i swojego przyjaciela Czecha Jana Kopecky’ego. Fabią należącą obecnie do Kubicy startował także mistrz świata z 1990 i 1992 roku Hiszpan Carlos Sainz i wygrał Rally Shalymar.
Dla dodatkowego potwierdzenia tych doniesień całe wydarzenie skomentował dziennikarz motoryzacyjny Mikołaj Sokół – który zawsze by dobrze poinformowany w tym co się dzieje wokół Roberta.

Nie wiem jak poszły próby, ale uśmiechnięta twarz Roberta Kubicy mówi sama za siebie, wraca do zdrowia, a opinie o kubku herbaty bez sprawdzenia proponował bym delikatnie mówiąc pomijać, by nie wzbudzać niepotrzebnej sensacji. A w całej tej sytuacji Jaime wyszedł na osobę mało wiarygodną!

Film z testów Roberta Kubicy z dnia 08.03.2012

3 komentarze

  1. Anonymous

    W końcu dobra informacja potwierdzona fotodokumentacją, bo momentami nie wiedziałem już komu i czemu mam wierzyć!
    Robert NAJLEPSZEGO!

    Odpowiedz
  2. Anonymous

    To się Jaime wpakował!! Cholerna zazdrość kolegi po fachu jak widać wygrała, jak mu nie wstyd!

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.