Udział Roberta Kubicy w rajdzie Ronde di Lana Gomitolo utrzymywany był w tajemnicy do samego końca, tak by media zbyt wcześnie nie interesowały się startem Polaka i by mógł swobodnie i bez presji przygotować się do startu…

W teorii jest to oczywiście wykonalne, lecz w praktyce od strony technicznej nie było tak łatwe…

Do dnia wyścigu na  Ronde di Lana Gomitolo jako kierowca SUBARU IMPREZA WRX S12B figurował włoski rajdowiec Andrea Crugnola, jednak jak się okazało w dniu wyścigu w biurze zawodów zamiast Crugnoli pojawił się Kubica, który przedstawił się jako kierowca belgijskiego teamu MOTORSPORT FIRST. Jak widać mistyfikacja była skuteczna!

robert kubica

Zgodnie z przepisami taki zabieg jest dozwolony ale raczej stosuje się go w skrajnych sytuacjach, gdy kierowca nie może pojawić się na starcie,w  tym wypadku Andrea Crugnola użyczył Robertowi Kubicy swojego nazwiska   do startu w wyścigach na północy Włoch.

Chociaż, można się było spodziewać takiej zmiany skoro auto było obklejone w barwach RK.

Jak wiadomo dla Polaka ten rajd okazał się najlepszym sprawdzianem bo blisko półtorarocznej przerwie!

1 KOMENTARZ

  1. Anonymous

    Cóż, wymyślił to dobrze, ale nie dziwie mu sie dziennikarze jakby się dowiedzieli to chyba czatowaliby pod oknami w domu

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.