1960 km za nami, codzienna walka z czasem i ze snem, by pomóc spełnić marzenia Dzieci z Domu Dziecka przy Wierzbowej 13 w Łodzi.
Podróż nie należała do najłatwiejszych w głównej mierze ze względu na aurę i nieodśnieżone drogi, ale zgodnie z założonym planem udało się nam dotrzeć w środę do fińskiego Rovaniemi około godziny 16. Ale Yeti z napędem 4×4 + 2.0 170 KM + WEBASTO sprostało zadaniu!

 

 

W wiosce świętego Mikołaja wszyscy czekali na nas z otwartymi rękami i byli dobrze poinformowani co do akcji Misja Laponia! A sam Mikoaj, tryskał humorem i był bardzo wdzięczny za prezenty jakie od nas otrzymał, ale szczególnie za list który dostał od podopiecznych Fundacji Dom w Łodzi.
Mikołaj obiecał, że prezenty dla tych Dzieci będą w tym roku szczególne – wierzymy w to, a póki co wracamy by zdążyć na prom 21.12 i oficjalne wręczenie prezentów.
Co prawda brodacz powiedział, że nie zamieni sań i reniferów na Yeti ale sprawił namprezent gdyż pozwolił nam zrobić zdjęcie Yeti vs Renifer Casper.
My już wracamy a Wy możecie wsomóc akcję i Dom Dziecka na który zbieramy pieniądze, więcej na : www.domwlodzi.org

Więcej na naszej wyjazdowej stronie : www.misjalaponia.blogspot.com.

1 KOMENTARZ

  1. Anonymous

    No,dotrzeć w warunkach zimowych,to sztuka w tak krótkim czasie,
    szczesliwego powrotu.Casper jest fotogeniczny..

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.