Witam serdecznie, jest to mój pierwszy materiał dla strony moto-opinie.com, ale będę starał się częściej przygotowywać publikacje – to tak tytułem wstępu.

Z racji tej iż jestem w Katowicach na praktykach w warsztacie samochodowym i przyglądam się różnym sytuacjom, dostrzegłem pewną zależność, iż w pewien sposób różnicujemy potrzeby związane z serwisem auta, przez co możemy narazić się na koszty.

 

Ostatnio do A.S.O w którym pracuje przyjechał „Pan po 50-tce” w Dacii Duster 1.6 16V, z informacją iż chciałby wymienić rorząd, olej. Częsci miał ze sobą, ale w zestawie nie było pompy wody – duża część osób jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że to integralna część do wymiany razem z paskiem. Po namowie, przywiózł nam pompę w wersji „tesco” czyli z plastikowym wykończeniem – różnica w cenie pewnie koło 20-25 zł.

 

Jednak jakie było zdziwienie, gdy w zestawie był tylko filtr oleju, a nie było chociażby paliwa – odp. była jasna i klarowana – tankuje tylko na BP. Przyglądałem się tej sytuacji z boku i nie ukrywam trochę mnie rozbawiła :)

Cięcie kosztów było niesamowicie duże i przyznam, że marne szanse są by rozrząd wytrzymał deklarowane 90000 lub 5 lat, ponieważ, plastik w pompie wody, jak i brak wymiany rolek na pewno na to nie pozwolą, a filtr paliwa to już deser.

Auto z 2010 roku, warte pewnie kóło 30000 zł, ale przy wydanych 750 zł, 20% tej kwoty to widać majątek. A na kim później skupia się cała historia gdy rozrząd strzeli?! – oczywiście na serwisie że źle założył. Przykre ale prawdziwe

2 komentarze

  1. Marek

    Nie sposób się nie zgodzić! Też znam takich ludzi co potrafią przyoszczędzić kilka złotych by później wydać 300 razy tyle… ehhh

    Odpowiedz
  2. Marian

    A dlaczego pompa wody też do wymiany skoro nie cieknie. Teraz mam dustera a miałem przez 12 lat nubire od nowości . Zrobiłem nią 200000 km, trzy razy wymieniłem rozrząd sam średnio co 60000 tys km i ani razu nie wymieniłem pompy wodnej czy napinaczy a tylko pasek . Pompy nie wymieniałem bo nie ciekła a napinacze i rolki odkręcałem zdejmowałem zaślepki na łożyskach jak nie miały luzu wkładałem nowy smar i były jak nowe, a pasek kosztował mnie ok 60 zł i teraz też mam zamiar tak robić

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.