Nie od dziś wiadomo, że to Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego wyznacza trend za jakim podążają wszystkie ośrodki nauki jazdy – chodzi mianowicie o samochody do egzaminów.

Przez ostatnie 5 lat w Łodzi dzielnie jeździły Toyoty Yaris, które zastąpiły Fiaty Punto i Ople Corsa, jednak i na nie przyszedł czas.
Łódzki WORD ogłosił przetarg na najem 25 sztuk nowych samochodów w/g załacznej specyfikacji i… został unieważniony z powodu rażąco niskich cen oferowanych samochodów.
Jednak 2 lokalnych przedstawicieli postanowiło odwołać się do Krajowej Izby Odwoławczej celem kontynuowania przetargu na co Izba przystała! Czy było to celowe zachowanie tego na dobra sprawę nie wie nikt!

 

Czy ceny przetargowe były zaniżone?! Wg Łukasza Kucharskiego dyrektora łódzkiego WORD tak!
Nie sposób się z nim nie zgodzić, w końcu przedstawiciele SUZUKI zaproponowali 1 grosz za miesiąc użytkowania!!!!!

Czyli po 3 latach użytkowania za korzystanie z nowego SUZUKI SWIFTA – WORD zapłaci 48 groszy brutto!
Haczyk oczywiście jest w tym, że większość szkół w Łodzi (około 50) będzie musiała swoją ofertę dostosować do tego na czym odbywają się egzaminy na prawo jazdy, biorąc pod uwagę, że średnio jedna ze szkół posiada 2-3 samochody, możemy mówić o dobrym biznesie – pod warunkiem że ów dealer dostanie wyłączność na sprzedaż jak i serwis samochodów z napisem „L”… tak jak to było do tej pory w Łodzi.

swift nauka jazdy
Czyli po 3 latach użytkowania za korzystanie z nowego SUZUKI SWIFTA – WORD zapłaci 48 groszy brutto!
Haczyk oczywiście jest w tym, że większość szkół w Łodzi (około 50) będzie musiała swoją ofertę dostosować do tego na czym odbywają się egzaminy na prawo jazdy, biorąc pod uwagę, że średnio jedna ze szkół posiada 2-3 samochody, możemy mówić o dobrym biznesie – pod warunkiem że ów dealer dostanie wyłączność na sprzedaż jak i serwis samochodów z napisem „L”… tak jak to było do tej pory w Łodzi.

Choć przez najbliższy czas można będzie wybierać na egzaminie pomiędzy Yarisem, a Swiftem większe szkoły już zastanawiają się nad zakupem nowych Swiftów! Tym bardziej, że Ci którzy zrobią to jako pierwsi zyskają na tym najwięcej.
Acz fakt groszowych wynajmów budzi dziwne emocje, boję się że przy następnym przetargu dealer zapłaci za użyczenie samochodu do egzaminów….

5 komentarzy

  1. Marcko

    Przecież to powinno być zabronione… wstyd, ze mamy takie umocowania prawne…

    Odpowiedz
  2. Anonymous

    Jakie umocowania.
    Przecież szkoły jazdy nie muszą mieć takich samych samochodów, to klienci wymagają.

    Odpowiedz
  3. www.moto-opinie.com

    Fakt… prawda jest taka, że każdy chce uczyć się na autach na jakich ma zdawać egzamin, w Łodzi jeszcze nie tak dawno w jednej ze szkół uczono na Daewoo Lanosie:)

    Odpowiedz
  4. Anonymous

    Ja to dziesięciokrotnie przebijam stawkę. Mogę zapłacić 10 gr za miesiąc użytkowania nowego samochodu. Zapraszam chętnych dealerów :)

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.