Swoją drogą, chyba uprzedziłem moją przyszłotygodniową wizytę w salonie Dacia, by bliżej przyjrzeć się modelowi Duster, gdyż dotarłem do informacji, która mnie zaciekawiła.
Otóż popularna od wielu lat seria francuskich wyścigów na lodzie Andros Trophy, dla przypomnienia dodam, że rok wcześniej w tym samym wyścigu Dusterem wystartował, znany z F1 Alain Prost.



Jednak teraz będzie to zupełnie inna historia gdyż Jean Philippe Dayraut – dodam, że jest trzykrotnym mistrzem tego wyścigu, również pójdzie w ślady Prosta i zasiądzie za kierownicą rumuńskiego suwika, lecz z jedną małą zasadniczą zmianą – silnik zamontowany w tym aucie będzie pochodził od Nissana GT-R i to w swojej najmocniejszej odmianie SWITZER R850, której już nie wystarcza standardowe paliwo.
A wszystko to ma być zestawione z masą, nie przekraczającą 900 kg.
Jednym słowem, gdyby się zastanowić, będzie to jeden z najszybszych, aut klasy SUV na świecie.


Jednak nie chcę się tu rozwodzić nad potencjałem i szansami na wygraną przez Jeana, lecz bardziej zastanowić, dlaczego, najmocniejszym silnikiem stosowanym w tym modelu jest 1,6 16V?
Gdyby spojrzeć na model Qashqai to silnik, który jest najmocniejszy w gamie Dustera, jest podstawą u Nissana, nie wspominając już, że dysponuje o wiele mocniejszymi jednostkami, jak 2.0 dCi (na łańcuchu rozrządu), a może byłby za dużą konkurencją, dla wchłoniętego przez koncern Renault Nissana?

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.