Świat motoryzacji ostatnio dość bardzo szokuje, teraz do tego procederu przyłączyła się marka Renault, która wprowadza lada dzień na rynek nowe Twingo.

Po pierwsze i najważniejsze, ten mały „brząc” będzie miał teraz napęd na tylne koła!!!!!!!!

Po drugie, Renault zdecydowało się na współpracę z Daimlerem i będzie to podwójna produkcja zarówno Twingo jak i Smarta Fortwo – to akurat mnie nie dziwi ponieważ marki od dobrych kilkunastu lat łączą się masowo by obniżać koszty produkcji.

Po trzecie Twingo po raz pierwszy w swojej historii otrzyma nadwozie 5-cio drzwiowe.

Po czwarte silnik został zamontowany nad tylną osią – ma to zapewnić lepszą zwrotność, więcej miejsca w kabinie i nawiązać do prekursora…

Po piąte, no właśnie jakiego prekursora Renault 5? Nie! Fiata 500! Nowe Twingo łudząco przypomina włoskiego Fiata, ale ten aspekt akurat uważam za zaletę.

 

Renault-Twingo-2_thumb[2]

 

Pod maską Twingo jak i Fortwo wyląduje silnik znany chociażby z gamy Renault jak i Dacii – 0,9 TCE, trzycylindrowa jednostka ma występować w kilku wariantach mocy.

W zupełności powinna wystarczyć, w obecnej gamie silnik 1.2 16V w moim przekonaniu dość słabo sobie radził z tym autem, a 1.6 133 KM zapewne był ponad oczekiwania miejskich kierowców. Silnik 0,9 TCE na pewno charakteryzuje się wysokim momentem obrotowym i niskim spalaniem, lecz jak na trzycylindrówkę przystało trzęsie się na wolnych obrotach :)

 

 

 

moto-opinie.COM radzą : do premiery w Genewie zostało jeszcze kilkanaście dni, ale na pewno w moim przekonaniu Twingo będzie jedną z ciekawszych premier. Zmiana układu napędowego, silnik na tylnej osi, zmiana koncepcji sylwetki, nawiązanie współpracy z Daimlerem, nowoczesny design – może być ciekawie. Ciesz mnie również, że Renault w końcu zerwało z nudnym designem, który zagościł w gamie mniej więcej od 2007-2008 roku i zaczyna być widać światełko w tunelu.

3 komentarze

  1. Kamil

    Hahaha niech wsadzą jakiś mocniejszy silnik np 150 KM , będzie to idealne auto do driftu, mały rozstaw, duża moc i paląca się guma :)

    Odpowiedz
  2. Dronu

    Mam przeczucie, że w tej współpracy prym wiódł Daimler! Ale to kolejna współpraca po Mercedesie Citanie gdzie silnik dostarcza Renault.

    Odpowiedz
  3. Waldemar Florkowski

    Tak zgadam się, tam mogło być, oczywiście mercedes nazywa tę jednostkę po swojemu ale pod maską gości francuskie 1.5 dCi z wtryskiwaczami od mercedesa ot cała prawda.
    Z chęcią przejadę się nowym Twingo, zastanawiam mnie jak zachowuje się trakcja tego auta, choć dociążona tylna oś powinna pomagać w jeździe.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.