Około godziny 8 rano, 24 stycznia po przymusowej przerwie związanej z wdrożeniem nowego systemu egzaminów teoretycznych, łódzki WORD ruszył z wielkim impetem, co prawda zdających teorię było tylko 38 (w rzeczywistości zjawiło się ich 33), ale każdy był ciekawy czym różni się ten system od starego…

word
W grudniu miałem okazję spotkać się z dyrektorem łódzkiego ośrodka WORD Łukaszem Kucharskim, który już wtedy potwierdzał, że zmiana ta będzie znacznie większa od poprzednich i będzie wymagała od przyszłych kierowców myślenia, a nie odtwórczego zapamiętywania przepisów ruchu drogowegoPodobno dopiero teraz można będzie sprawdzić wiedzę przyszłych kierowców którzy do tej pory uczyli się na pamięć około 500 zagadnień i udzielali odpowiedzi już po przeczytaniu pierwszych 2,3 wyrazów zadania.

EFEKT? Z 33 odważnych osób, które zgłosiły się 24 stycznia do łódzkiego WORD tylko 5 zdało teorię! Czyli jakby nie patrzeć, tylko 15% podchodzących tego dnia do egzaminu i co ciekawe wynik ten jest nawet mniejszy od liczby zdających w Łodzi egzamin praktyczny za pierwszym razem.

Zastanawiam się teraz, czy rzeczywiście te pytania są tak skomplikowane, czy poprzez zmianę systemu obnażono słabość poprzedniego systemu egzaminacyjnego, tym bardziej, że teraz baza powiększona jest 6-krotnie, co raczej wyklucza możliwość wyuczenia się pytań na pamięć.

moto-opinie.com radzą : dziś nie będę radzić, ale wpadłem na pewien szatański pomysł, w niedługim czasie będę chciał dogadać się z WORD-em (bez utraty prawa jazdy:P) by móc „skosztować” nowego egzaminu teoretycznego z perspektywy kierowcy, który w swoim życiu przejechał kilkaset tysięcy kilometrów…. Tylko muszę się zabezpieczyć i mieć pewność że ewentualnie z WORD-u nie będę musiał wracać tramwajem…

2 komentarze

  1. Anonymous

    Widocznie zmiany nie wpłyną korzystnie na kursantów,
    stres egzaminacyjny,znów leśne dziadki sprowokowały zmiany

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.