Nissan w ostatnim czasie chyba kładzie większy nacisk na design – takie stwierdzenie nasunęło mi się po prezentacji nowego modelu NOTE. Poprzednik przypominał bardzo Renault Modus i nie ukrywajmy był nijaki, bez zbędnych fajerwerków, ot auto miejsko-rodzinne w wersji micro.

 

Nowa generacja Note, ma zadebiutować lada dzień w salonach z ceną wyjściową 43990 zł. Note będzie oferowany w 3 wersji wyposażenia: Visia, Acenta oraz Tekna.  Dostępny będzie, w zależności od konfiguracji, z 2 silnikami benzynowymi (wolnossącym 1,2/80 KM z manualną skrzynią biegów o 5 przełożeniach oraz 1,2 l z kompresorem o mocy 98 KM z manualną lub zautomatyzowaną  przekładnią CVT) oraz jednostką wysokoprężną 1,5 dCi o mocy 90 KM z ręczną skrzynią biegów.

 

Nissan-Note-opening

 

 

W standardzie samochód jest wyposażony m.in. w:

-6 poduszek powietrznych,
-systemy bezpieczeństwa ABS, ESP oraz BA (wspomaganie hamowania),
-elektrycznie regulowane szyby przednie oraz lusterka boczne,
-tylne lampy w technologii LED,
-komputer pokładowy,
-tempomat z ogranicznikiem prędkości,
-system Stop/Start.

 

Brakuje natomiast w podstawowej odmianie klimatyzacji – a to uważam już za duży błąd.

Jeśli natomiast ktoś zastanawia się na t automatyczną (zautomatyzowaną) skrzynią biegów, polecam najpierw jazdę próbną… ponieważ do tej skrzyni trzeba się przyzwyczaić.

 

moto-opinie.COM radzą : Nissan w końcu postawił na design, auto jest o wiele bardziej wyraziste, ma charakter i wyróżnia się z tłumu – w końcu! Po Juke długo nie było auta o wyrazistej linii nadwozia. Choć ten segment nie przeżywa teraz „swojego drugiego eldorado” ale nadal przez wielu jest ceniony dla których chociażby Renault Clio to za mało.

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.