Im więcej fotoradarów pojawia się w Polsce, tym hasło powyżej zaczyna  coraz częściej gościć na ustach sfrustrowanych użytkowników ruchu.

Czy ktoś z państwa zastanawiał się jakie niebezpieczeństwo niesie za sobą to urządzenie ? 
Wyobraźmy sobie sytuację, wieczór, ciemno, nowe miasto,  majestatyczny przejazd drogą z lekko większą prędkością niż ustawodawca przejechał i strzał – błysk oślepiający!
Wprawny kierowca zapanuje nad emocjami i wyjdzie cało, jednak w Polsce było już kilka przypadków, gdy drzewo sąsiadujące z  fotoradarem było lekko naruszone, przez niekontrolowany zjazd z ulicy spowodowany blaskiem flesza..
Ale pójdźmy dalej, flesz nie zawsze oznacza najdroższą fotografię w naszym życiu – policja i straż miejska, nie schyla się na ziemię po 100-200 PLN, tylko bawi się jak prawdziwy szejk, zgarniając wyższe stawki..
A co jeśli przyjdzie fotografia do domu?
Przede wszystkim spójrzmy na fotografię i oceńmy naszą fotogeniczność, gdyż prawdziwy model/modelka bez względu na okoliczności potrafi na nim ładnie wyjść.

________________________________REKLAMA_________________________________

__________________________________________________________________________


Polecam również, by wyrobić sobie nawyk „lekko skręconej głowy  bok” – dlaczego?
już tłumaczę, skoro mamy dostać jedną z najdroższych fotografii to czemu by od razu nie za pozować, tak by nadstawić ucho i ładną minę – wystarczy poprosić policję/straż miejską o oryginał ładnie wyciąć i mamy fotografię idealną do zdjęcia w dowodzie osobistym ! Jak się bawić to na całego…

Jeżeli nasza fotogeniczność nie jest najwyższych lotów, bądź w danym momencie nie potrafiliśmy przyjąć prawdziwej pozycji kierowcy, tylko oglądaliśmy się za sylikonową lalką stojącą na chodniku, polecam pertraktacje…

„Na pytanie czy to Pan?” odpowiadamy „nie”, na kolejne pytanie „a kto?” odpowiadamy „nie wiem” – taka życiowa asertywność – niestety ułomność naszych przepisów nie nakazuje kierowcy auta prywatnego, prowadzenia książki pojazdu i użyczeń auta!
I co nam zrobią? A nic…. zawsze można powiedzieć, że nie używa się rutinoscorbinu więc to że wyglądamy nie wyraźnie, nie jest niczym dziwnym!

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.