Od kilku dni chodziły plotki odnośnie tego, że Papież Benedykt XVI ma otrzymać nowy samochód do swojej letniej rezydencji w Castel Gandolfo. Spekulowano nad wieloma modelami, ale zazwyczaj w kręgu Mercedesa, który od lat zaopatruję Watykan w przerobione mercedesy G/ML na papamobile.

I stało się.. oficjalnym autem do przemieszczania się po zakamarkach rezydencji stał się RENAULT KANGOO Z.E czyli model wyposażony w elektryczny silnik.
Jednak nie jest to standardowy dostawczak przeznaczony do przewozu skrzynek z pomidorami, a lukratywna wersja zbudowana od podstaw przez firmę od lat współpracującą z GRUAU (również w Polsce).
Dodatkowo oprócz tego śnieżnobiałego Benedykt XVI odebrał z rąk Carlosha Ghosna granatowy model Z.E dla Żandarmerii Watykańskiej.

papamobile renault kangoo

Prezentowany Renault to model KANGOO MAXI Z.E z silnikiem a dokładnie akumulatorem litowo-jonowym o mocy 44 KW (około 60 KM) mogącym pokonać dystans 170 KM w standardowych warunkach.. czyli mniej więcej 60 razy wokół ogrodu i rezydencji.
Cena wersji prezentowanej owiana jest tajemnicą, ale elektrycznie otwierane drzwi, elektrycznie otwierany dach , 4 osobowe luksusowe wnętrze w tym 2 fotele typu prestiż i wysuwany podnóżek, zapewne potęgują cenę finalną….

Reklama? Cóż, nie trzeba ukrywać, że każdy model w służbie Watykanu to prestiż, zazwyczaj były to auta z gwiazdą na masce, ale tym razem widać krok ku nowoczesności i nastawieniu na auta elektryczne.
Mimo, że Kangoo z prestiżem nie ma zbyt wiele wspólnego, to prezentowana elitarna wersja zapewne będzie dodatkową jakże cenną reklamą dla koncernu Renault. Czy zwiększy sprzedaż Z.E? W Polsce na pewno nie, ponieważ u nas dominuje gaz … w rozsądnej cenie.

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.