Luty… to bardzo dobry czas by wyjechać choć na 2 dni do Portugalii, a przy okazji przetestować nowego Peugeota 5008, który tak nieśmiało już od pewnego czasu skrada się do salonów. Ciepły klimat tym bardziej sprzyjał wyjazdowi, a zaplanowana trasa przez organizatorów była wszechstronna : autostrada, drogi lokalne, szuter i 3 kilometry przez las – wręcz idealnie!

Dlatego by utrudnić zadanie do testu wybrałem odmianę GT. Z 2 litrowy silnikiem HDI i mocy 180 KM, sprzęgniętym ze skrzynią zautomatyzowaną EAT6 – można powiedzieć na bogato!

Na pierwszy rzut oka, można powiedzieć, że jest to nadmuchana wersja nowego 3008, ale w żadnym wypadku nie odbieram tego za wadę, gdyż 3008 święci obecnie triumfy w salonach, więc dlaczego by nie iść dalej utartą drogą. Czy można porównywać go do poprzednika? Nie, to dwa zupełnie odmienne auta, z różnych segmentów, poprzednia generacja była typowym minivanem, teraz marka promuje nowy model jak SUV, choć łączy je jedno – możliwość przewiezienia 7 osób na pokładzie.

Wizualnie nowe 5008 może się podobać, na mnie wywarło bardzo pozytywne wrażenie, stylistyka marki jest bardziej odważna z dawką futuryzmu, szczególnie dobrze prezentuje się to w nowym beżowo-piaskowym kolorze, gdzie dodatkowo podkreślone są kształty i przetłoczenia na karoserii.

 

Zajrzyjmy do środka, tutaj również wnętrze przypomina to, które znamy już z modelu 3008, choć posiada kilka innych przetłoczeń. Peugeot cały czas z modelu na model promuje małą (gokartową) kierownicę, ale tym razem poszedł o krok dalej serwując w odmianie GT spłaszczenie jej z obu stron – robi to wrażenie i wbrew pozorom nie przeszkadza, a jest nawet wygodne!

Deska rozdzielcza nie jest przeładowana przyciskami, a wręcz zaprojektowana w designerski sposób, jak również spasowanie elementów jest na dobrym poziomie.

Najlepsze wrażenie zrobiły na mnie fotele, ze specjalnie wyprofilowaną tapicerką skórzaną, w dodatku z funkcją masażu, która dosłownie pozwala odprężyć się i sprawić, że podróż będzie bajkowa – szkoda tylko, że masaż jest ograniczony timerem i trzeba co kilkanaście minut mu o sobie przypomnieć.

W drugim rzędzie foteli miejsca jest pod dostatkiem, tutaj czuć różnicę pomiędzy 3008, natomiast 3 rząd foteli w moim przekonaniu jest dla osób do 165 cm wzrostu – osoby o takiej sylwetce nie powinny mieć problemów z podróżą nawet bardziej odległą.

Multimedialność w obecnych czasach poszła tak do przodu, że nie mogło zabraknąć wirtualnego kokpitu, za pomocą którego możemy obserwować parametry auta jak i nawigację, która na dobrą sprawę miała trudne zadanie podczas testu, gdyż na trasie testowej było kilka odcinków czasowo wyłączonych z ruchu.

 

Jak się jeździło? Celowo wybrałem odmianę GT, gdyż w moim przekonaniu jednostka 2.0 HDI 180 KM przy tym modelu będzie szczególnie często wybierana. Dynamika auta jest na dobrym poziomie, spalania podczas tego 180 km odcina ukształtowało się na poziomie 8,2 l/100km ale to była dość dynamiczna jazda. Jedynie uważam, że przy dieslu zastosowanie przycisku SPORT całkowicie nie ma sensu, gdyż silnik jest nadmiernie przeciągany na obrotach ponad swój maksymalny moment obrotowy – plusem jest bardziej basowy dźwięk silnika.

 

Czy 5008 ma szansę na sukces? Zapewne będzie zestawiany z nową Skodą Kodiaq, która w oczach wielu ma jeden zasadniczy atut – napęd 4×4, którego konstruktorzy Peugeota nie przewidzieli, mówiąc nawet podczas konferencji, że nie należy się spodziewać odmiany RXH, ze względu na brak miejsca wewnątrz auta.

Jednak odwracając kota ogonem, polecam przejrzeć statystyki ile w Polsce zostało zamówionych Kodiaqów z napędem 4×4 a ile 4×2, więc przez pryzmat napędu nie skreślałbym tego auta.

Peugeot zrobił niesamowity krok do przodu, jeżeli chodzi o futuryzm, ale i jakość użytych materiałów, wnętrze tego auta kupiło mnie całkowicie, jest przemyślane, designerskie, ale praktyczne.

Pozostaje czekać teraz na najważniejsze, czyli podanie cen na polski rynek w kwietniu, ciekawy jestem jaka będzie różnica w cenie między 3008 i czy to nie będzie bratobójcza walka.

 

#peugeot #5008 #premiera

3 komentarze

  1. One

    Kolejny bardzo fajny artykuł.
    A wnętrze samochodu jest jednym z ładniejszych jakie ostatnio można zobaczyć w samochodach.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.