Przejeżdżałem dziś blisko gimnazjum, szkoła jak szkoła jest ich wiele, ale dopiero gdy zastanowiłem się w jakim wieku uczęszczają tam dzieci przestraszyłem się!

Oto taki świeżo upieczony gimnazjalista, który dopiero oderwał się od Cartoon Network, niedługo będzie stał na ulicy obok mnie, szykując się do startu na skrzyżowaniu.. prawda, że straszne?!

I wcale nie chodzi mi o niechęć do dopuszczania dzieci do nowych technologii i możliwości, ale proszę.. czy to normalne, czy aby granica wieku nie została zbytnio obniżona?


Jednak bardziej zastanawia mnie co przyświecało ustawodawcom, może zarekwirowane od Pana Bratko środki kolekcjonerskie?
Bo chyba nikt nie zastanowił się nad innym aspektem tej sprawy, w Polsce możemy spotkać na rynku coraz więcej modeli takich marek jak Liger, Aixam, Microcar czy Grecav – jednak ich wygląd mówi sam za siebie, maluteńkie, zazwyczaj 2 osobowe z silnikiem niczym połączenie miksera  z młynkiem do kawy, karoseria plastikowo-niewiadomo co.
Czy nie boją się państwo o swoje dzieci? 
Gdzie kończy się tam strefa zgniotu, na tylnym kole?
Nikt nie porusza tej jak ważnej kwestii, a przecież najbardziej, zależy nam na bezpieczeństwie naszych pociech, to dla nich robimy tak dużo by były bezpieczne – więc uznaję to za skrajną nieodpowiedzialność rodziców, kupujących swoim dzieciom taki bolid!
Prędkość maksymalna ograniczona do 45 km/h, jest niczym spojrzenie śmierci w oczy!
A teraz najważniejsze, czy ktoś dałby za taki pojazd (nowy) 40 tyś PLN?
Nie wiem do tej pory skąd ta absurdalna cena, czyżby wnętrze było z kewlaru, a pokrętła ze złota?
Już dziś uważam, że będzie to zabawka głównie dla zamożnych osób, którym nie chce się wozić swoich dzieci do szkoły i do Mc Donalds’a na Happy Meala!
Czekam na statystyki wypadkowości.. na szczęście będę musiał poczekać do 2013 – gdyż wtedy wejdzie ten przepis – dziękuje, że tak długo – ocalimy wiele dzieci !

2 komentarze

  1. Anonymous

    a ja uważam inaczej. w wieku 14 lat zabierałem rodzicom fiata 125p i śmigałem po centrum warszawy. mój syn też to by potrafił,ale chcę by było to legalnie!

    Odpowiedz
  2. Anonymous

    hmmm ja zacząłem podkradać malacza rodzicom jak miałem 11-12 lat ….. z tym jednak faktem że w momencie kiedy w pewnym stopniu( byłem jeszcze dzieciakiem) zdawałem sobie sprawę z tego że jest to nielegalne, starałem się bardziej respektować przepisy ruchu drogowego. Jak tylko dostałem wymarzony papierek w wieku 17 lat sytuacja całkowicie się odmieniła. Przepisy zeszły na drugi plan. Dlatego też nie zgodzę się z przedmówcą. Oczywiście jestem za tym żeby za kółko siadać jak najwcześniej ale legalizacja poruszania się po drogach 14-latków jest dla mnie chorym i absurdalnym pomysłem. Chociaz żyjemy w kraju absurdu więc chyba wszystko wporządku. A teraz zastanówcie się i poobserwujcie skuterową subkulturę powstałą na przestrzeni ostatniego roku, dwóch. Czy aby napewno wszystkie dzieci są takie przepisowe. Prosta sprawa. Jedzie sam, jedzie przepisowo ale w kupie siła i tak zaczyna się zabawa i popisówki. Sam to przechodziłem i choć może minęło trochę czasu to nadal pamiętam jak to było:)

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.