Przekonałem się na własnej skórze, że to kolejny bubel prawny, który funkcjonuje identycznie jak mózg pewnej celebrytki i miłośniczki koni.
Cóż dumnie po 5 miesiącach po zakupie udałem się do wydziału komunikacji, by dokonać przerejestrowania i spojrzeć pani urzędniczce i zapytać się ILE ? Ile kary będę musiał zapłacić, za moje lenistwo.

Jakieś było moje zdziwienie, gdyż usłyszałem, że popełniłem wykroczenie – gdyż zbagatelizowałem termin 30 dni, ale ustawodawca nie przewidział za to żadnej kary. Uśmiechnąłem się gdy usłyszałem to i zrozumiałem, że chyba jest to jedna z niewielu dziedzin prawa, gdzie pazerne państwo nie kładzie łapy na moim portfelu ! DZIĘ-KU-JE !!


Jedyne na co uczulam to dokonanie opłaty PCC-3 od czynności cywilno-porwanych w urzędzie skarbowym, tam już nikt nie jest wyrozumiały i doi jak trzeba.. Magiczne 14 dni jest jak wyrocznia, 1 dzień spóźnienia owocuje już karą 150 PLN i tak stopniowo, aż do 5000 PLN.

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.