Zazwyczaj auto typu CABRIO, kojarzy nam się, z upalną pogodą i falującymi= włosami na wietrze..
Ale czy tak musi być zawsze?
Otóż, od pewnego czasu obserwujemy zwiększoną sprzedaż aut typu CABRIO z tzw hardtopem!
Czyli niczym innym jak sztywnym elektrycznie składanym dachem, który umożliwi nam wykorzystywanie auta przez cały rok, a nie jak w wypadku brezentowego dachu tylko przy „słonecznej pogodzie”..

I taki własnie jest nowy RENAULT MEGANE CABRIO 1.4 TCE 130 KM.

Zazwyczaj nie lubię płynąć z prądem, a wygodniej mi to zrobić dla odmiany pod prąd, więc i tym razem postanowiłem sprawdzić jak zachowuje się RENAULT MEGANE  pod koniec grudnia! Przecież,latem każdy potrafi otworzyć dach!

Kurtka typu windstopper, czapka uszanka, termos z herbatą, karta w rękę i w drogę!
Przedsylwestrowy wieczór nie nastrajał do zwiedzania, wilgotne powietrze, temperatura oscylująca w granicach 2 stopni (na szczęście na plusie) i białe cabrio… cóż długo się nie zastanawiałem! Jeden magiczny przycisk i w ciągu około 20 sekund dach schował się w bagażniku!
Całe szczęście, że silnik TCE bardzo szybko się nagrzewa i dosłownie w ciągu kilku chwil poczułem ciepło, nie byłem, aż takim masochistą by opuścić szyby – ale proszę mi wierzyć, że w ten sposób potrafiłem stworzyć, pozytywny, ciepły klimat!

RENAULT MEGANE CABRIO 1.4 TCE

Przecież mając takie auto nie wypada jeździć z zamkniętym dachem, przyznam się szczerze, że czułem się trochę jak JUSTIN BIBER jadąc na koncert, każdy się przyglądał, z tą różnicą, ze nastoletnie dziewice nie rzucały mi się pod koła. Gdy w pewnym momencie zacząłem tracić czucie, zabawiłem się w transformersa i zamknąłem dach!
Gdy bliżej się przyjrzeć (szczególnie przy wersji w białym kolorze) pałąki dachowe są czarne i sprawiają wieczorem wrażenie jakby dach był otwarty.
Ile przyjemności jest w jeździe CABRIO zimą dużo, gratis katar !

A coś więcej o samym samochodzie?
Poprzednia generacja posiadała w ofercie też silnik 1.4 98km, dziwnym trafem, nikt go nie wybierał, czyżby dzieci na rolkach wyprzedzały takie kabriolety?!
W tej chwili to już zupełnie inna technologia, silnik 1.4 dzięki zastosowanej turbinie posiada moc 130 KM, która powiedzmy, jest optymalna do tego samochodu – przecież to nie jest auto do wyścigów, tylko do majestatycznej jazdy (nota bene waży 1,5 tony) , tak by każdy sąsiad nas zauważył, a nad nami unosiła się wielka strzałka „TAK TO WŁAŚNIE JA” :)
Silniki TCE, TJET, TSI, THP nie należą do oszczędnych, jednak gdy jeździmy umiejętniej osiągniecie katalogowego spalania na poziomie 10 litrów w mieście nie jest jakąś wielką sztuką, również wielka sztuką nie jest osiągniecie 15 litrów! Renault promuje w swoim cabrio również diesla, ale nada jakoś nie mógłbym się przyzwyczaić do klekotu pod maską jadąc z otwartym dachem.

Patrząc od przodu widzimy zwykłe megane, lecz już od słupka A zaczyna się zamieszanie, aż do samej linii końcowej, która jest masywna i niezwykle wyrazista, nie wypominając o samym bagażniku, który przy zamkniętym dachu spokojnie przewiezie szafkę łazienkową z IKEI (417 l) W końcu renault zamontowało domykanie szyb w cabrio – konkurencja miała to już wcześniej,niby gadżet, ale niezwykle pomocny.

To co najbardziej spodobało mi się w megane to kontynuacja innowacyjności w zakresie dachu, nie chodzi mi wcale o czas otwarcia, a o szklaną powierzchnię, megane jako jedyne może pochwalić się całkowicie szklanym dachem. Nawet jadąc zimą możemy obserwować niebo i czuć się jak w prawdziwym CABRIO!

Może te auta nie są praktyczne, gdyż przy rozłożonym dachu, włożymy do bagażnika laptopa, również nie zostawimy tego auta pod centrum handlowym z otwartym dachem, gdyż pewnie by nawet fotele wykręcili, jednak każdy, kto chociaż raz będzie miał okazję przejechać się takim modelem, będzie wiedział jaka magia tkwi w cabrio!

RENAULT MEGANE CABRIO zimą..
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY78%
WNĘTRZE74%
ZAWIESZENIE78%
CENA85%
JAKOŚĆ80%
SPALANIE67%
77%WYNIK

5 komentarzy

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.