Temat samodzielnego tankowania gazu przewija się już od dobrych kilku miesięcy, umocowania prawne na chwilę obecną zezwalają na to jedynie pracownikom stacji benzynowych, którzy przeszli specjalne szkolenie i zdali egzamin [a myślałem, że to taki prosty i oczywisty zabieg, jak tankowanie zwykłego paliwa]
Nie tak dawno pisałem, na temat jak powinno wyglądać kuriozalne tankowanie przepisów gazu w/g przepisów, które zajmuje blisko 15 minut – instrukcja : TU. Jak widać nikt na stacji nie stosuje się do tych zasad, ponieważ prawdopodobnie w ciągu dnia byłby w stanie obsłużyć 5-6 razy mniej klientów. Tym bardziej, że według CEPIK w Polsce mamy zarejestrowanych blisko 2,5 mln samochodów wyposażonych w instalację LPG / CNG.

tankowanie+gazu

Oficjalnie mówi się, że głównym powodem do zmiany przepisów prawnych jest odciążenie pracowników stacji, które ma zaowocować spadkiem cen płynnego paliwa LPG o około 10 gr brutto na litrze – gdy kierowcy to usłyszeli to zapewne w referendum wszyscy podpisaliby się jak jeden mąż!
Jednak czy branża paliwowa i lobby za nią stojące byłaby aż tak chętna do obniżania cen i działania na własną stratę?! Przecież to z punktu ekonomicznego jest nieuzasadnione.

Prawda jest znacznie bardziej prosta, wystarczy odwrócić sytuację –  weźmy pod uwagę przypadkową stację znajdującą się w mieście około 100-tysięcznym, która należy do jednego z 5 najwiekszych koncernów.
Zazwyczaj na takiej stacji w ciągu dnia tankuje swoje auta blisko 250 właścicieli aut wyposażonych w instalację gazową, przyjmując średnią pojemność baku około 35 litrów. Wychodzi nam około 8750 litrów gazu LPG zatankowanych w ciągu dnia, co w skali miesiąca przekracza wartość 250 tyś litrów tej jakże cennej substancji.
Te 10 groszy w skali miesiąca to blisko 25 tys PLN brutto dla jednej średniej wielkości stacji, czy aż tak drogie są szkolenia z obsługi tankowania gazu i zatrudniania pracownika?!
Nawet gdyby było ich trzech dla większości z nas byłaby to praca godna do pozazdroszczenia.

_______________________________REKLAMA__________________________________

__________________________________________________________________________

Oczywiście lobby paliwowe, ma w tym zupełnie inny interes, mianowicie pracownik który tankuje gaz przez 5 minut jest bezproduktywny, nie może obsługiwać klientów wewnątrz sklepu, przez co wielu rezygnuje z zakupów, odblokowanie tankowania gazu przez prywatnych użytkowników zapewne usprawni procedurę tankowania i zwiększy przepustowość na stacji, a zysk którzy kierowcy odczują na własnej skórze będzie znikomy w/g mojego przekonania rzędu 2-4 groszy, co przy jesiennej podwyżce zostanie wchłonięte lewą dziurką w nosie.
Nie oszukujmy się klient stacji to tylko ogniwo pośrednie.

Waldemar Florkowski

Motoryzacja to dla mnie... przede wszystkim pasja ale też i spełnienie, uwielbiam porównywać, sprawdzać, testować i dzielić się tymi informacjami. Przez wiele lat związany byłem z placówkami dealerskimi więc nadeszła pora by zasmakować pasji z drugiej strony.

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.