Tytuł artykułu brzmi niczym „baba jaga na miotle z turbodoładowaniem”Choć instalacje gazowe ciągle są trendy (może ostatnio już bardziej ze względu na sentyment niż tą mega opłacalność jaka miała miejsce chociażby rok temu), to nie w każdym modelu to „trendy” będzie mogło mieć miejsce.

 

Najlepiej oprzeć się tu na przykładzie silnika FSI czy JTS. Silniki z bezpośrednim wtryskiem benzyny mają być oszczędniejsze od dotychczasowych. Teoretycznie oszczędność w zużyciu paliwa ma wynosić ok. 10 proc. Dla producentów samochodów to ważny aspekt i prawie wszyscy prowadzą badania z takimi jednostkami napędowymi.

 

Jednak i zdarzają się anomalia pogodowe – otóż ostatnio pomagając pewnemu wymagającemu klientowi w poszukiwaniach upragnionych 4 kółek padło miedzy innymi na AUDI Q5 3.2 FSI… samochód jak marzenie do momentu gdy padło pytanie, „czy da radę do niego założyć instalację gazową?”
Przyznam szczerze, że sam przez chwilę nie wiedziałem co odpowiedzieć (wcale nie chodziło o techniczne aspekty) Nie spodziewałem się, że wykładając prawie 170 tyś PLN (model używany) można myśleć o spapraniu go gazem..

Ale gdy spojrzymy na to pod względem technicznym, odpowiedź również nie będzie prosta – silniki z bezpośrednim wtryskiem, nie lubią gazu – i zakładając chociażby jedną z lepszych włoskich instalacji sekwencyjnych, auto będzie przerywało, nie trzymało równo obrotów i strzelało (temat wielokrotnie przerabiany na forach).
Jednak z ratunkiem przyszła firma VIALLE specjalizuje się w produkcji instalacji ciekłego wtrysku gazu LPG. Szczególny nacisk położono na auta z bezpośrednim wtryskiem benzyny (GDI, FSI, JTS, itp).

 

 
Jest to na pewno przyszłość motoryzacji i każdy szanujący się producent samochodów posiada lub w najbliższej przyszłości będzie mieć w ofercie auta z takim właśnie silnikiem. Jednak i w tym wszystkim jest haczyk – koszt instalacji – około 9 tyś PLN brutto, wiem, że przy wartości tego auta to nie jest procentowo jakoś dużo ale, kiedy to się zwróci, w 2045 roku?
 

Uaktualnienie 2013 – w chwili obecnej koszt instalacji gazowej do silnika FSI kształtuje się od 4500-6500 zł, w zależności od liczby cylindrów jak i producenta!

8 komentarzy

  1. Anonymous

    Ja mam inną teorię , dla mnie jak komuś pasuje może jeździć nawet na budyniu to jego sprawa… tak samo mi to wisi czy jeździ Subaru Imprezą WRX na oponach Kumho… wolny kraj!

    Odpowiedz
  2. Anonymous

    Sam jeżdżę na gazie i to jest duża osczędność:) ale samochodem za 8 tys zł:) Mi to wisi czy ktoś kupi sobie nowego Porsche i zagazuje czy nowego Jaguarka w dieslu i będzie lał do zbiornika olej spożywczy:D No ale taki naród, że pokaż się lepszym autem z LPG to stajesz obiektem debaty publicznej:)))

    Odpowiedz
  3. Waldemar Florkowski

    Co prawda nie mam w aucie instalacji gazowej, ale to chyba żadna ujma mieć ją? Testowałem kilka nowych aut z instalacjami gazowymi i nigdy nie czułem jakiegoś wstydu z tym związanego :)

    Odpowiedz
    • SebastianS

      Pewnie dlatego używa Pan określeń „spaprać gazem”. A ja zapewniam – niech pan przyjedzie do nas, a udowodnię, że gaz to lepsze paliwo niż benzyna…

      Odpowiedz
  4. val45k

    Ja również nie rozumiem krytyki wobec drogich aut i lpg.

    lpg to przedewszystkim znacznie mniej zanieczyszczeń, a ta kwestia jest bardzo istotna w dzisiejszych czasach.

    Po drugie to swoboda w dociskaniu gazu nie patrząc na wskaźniki l/km, w dupie mam jeżdżenie o kropelce.

    Po trzecie lpg 6gen. zwiększa delikatnie moc, bo działa jak intercooler. Jakby mało było tego to zwiększa całkowity zasięg auta.

    Niektórym lpg kojarzy się jedynie ze starym zdezelowanym autem, a przecież nie zawsze tak musi być.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.