Nie raz już wspominałem, że przed przyjazdem na stację polecam NERVOSOL, magiczna 5-cio złotówka starcza już na równiuteńki litr, a ani mililitra więcej, a ostatnie informacje z prasy finansowej, pokazują, że 5,5 PLN w niedługim czasie jest realne.



Polak potrafi, wystarczy wizyta w Biedronce, skierowanie się na półkę z olejami roślinnymi i wyszukanie najlepszej promocji. A potem skierowanie się ku kasie z wózkiem wyładowanym olejem roślinnym – później rozpoczynamy procedurę tankowania pod Biedronką.


Oczywiście, gdy ktoś korzysta z nowego Common Raila, może jednak mieć problem z uszkodzeniem wtrysków, ale kierowcy starszych diesli, bez elektronicznych pomp wtryskowych z silnikami wolnossącymi, mogą lać do woli.
Korzyść? Litr oleju kosztuje miedzy 3,5-4,5 !!
Czysta kalkulacja – nie wychodzi inaczej opłaca się jak cholera, jednak jest mały minus tej naturalnej spożywczej siły napędowej – zapach smażonych frytek unoszących się z rury wydechowej!
Oraz to, że zimą jego gęstość może być zbyt duża aby odpalić samochód, jednak właśnie sama gęstość w sobie jest atutem, gdyż dobrze uszczelnia silnik przez co jest np. cichszy.


A co na to policja?
No właśnie nic!!
Przepisy wyraźnie mówią, ze do aut spalinowych wyposażonych w silniki diesla nie można stosować oleju opałowego o czerwonej barwie, o oleju roślinnym ustawodawca nie wspominał !
Więc, każdy może zostać kucharzem w własnym samochodzie !!

4 komentarze

  1. Anonymous

    no ok, przez dwa ostatnie ciepłe sezony tankowałem bioester na BLISKIEJ wychodziło taniej niż litr roślinnego, po drugim sezonie miałem awarie pompy wtryskowej(rozszczelniła się) naprawa prawie 600 zł,

    Odpowiedz
  2. Anonymous

    Jam mam Mondeo mk3 z 2002 TDDI czy mogę lać olej spozywczy?jaka tam jest pompa?

    Odpowiedz
  3. Anonymous

    Nie możesz. Mam mk1 z Lucasem, rozszczelniła się. Twoja pompa będzie dużo droższa w naprawie.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.