Choć kryzys gospodarczy trwa w najlepsze, to już  miesiąc temu pokazywałem, że nie jest tak źle NAJLEPSZY ROK DLA ROLLS-ROYCE.
Ale nie będziemy zajmowali się angielskim podwórkiem, a przyjrzymy się temu co dzieje, się na rodzimym rynku.

Od pewnego czasu obserwuję poczynania naszego mistrza rajdowego Krzysztofa Hołowczyca, który połączył przyjemne z pożytecznym tworząc firmę SuperCar Club – czyli garaż dla wymagających.
W czym tkwi fenomen? We wspomnianym garażu Krzysztof wraz ze wspólnikami przechowuje sportowe samochody, takie jak : Lamborghini Gallardo, Ferrari F430 Spider, czy bardziej przyziemne jak Porsche 911 Turbo, bądź Nissan GT-R. W sumie w chwili obecnej do dyspozycji pozostaje 11 super szybkich i zapewne super drogich samochodów, które są ewenementem na polskich drogach.
Jednak oczywiście nie jest to zwykła wypożyczalnia samochodów, w której kładziemy 200 PLN na stole,mówiąc reszty nie trzeba po czym odjeżdżamy  wysłużonym Oplem Astrą.

SuperCar Club to pewnego rodzaju wypełnienie niszy dla majętnych osób, które w racjonalny sposób kalkulują, że zakup super auta z punktu widzenia ekonomicznego jest nieuzasadniony, ponieważ, nikt nie będzie używał Gallardo przez cały rok (byłby to raczej niemożliwe) a jedynie w wybrane ciepłe weekendy!
Bo nie każdy wie, ale koszt zakupu super auta to dopiero początek, ubezpieczenie roczne OC + AC dla wspomnianego wcześniej Lamborghini Gallardo  może wynieść około 70-80 tys. PLN. Nie wspominając już o kosztach paliwa!
Ale żeby ten „ekskluzywny garaż” nabrał dodatkowego smaku, by móc do niego przystąpić, nie wystarczy wejść z ulicy, należy wcześniej przejść przez rozmowę kwalifikacyjną bądź z pomysłodawcą – założycielem Krzysztofem Hołowczycem lub z jednym ze współzałożycieli, po której to zarząd decyduje czy daną osobę przyjąć do elitarnego grona. Czy brzmi to snobistycznie? Tak – ale tak ma być!

Teraz pora przejść do konkretów czyli co za ile.
Nie ma nic za darmo, tak jak przystało na porządną siłownie w mieście należy wnieść opłatę członkowską tzw wpisową, w siłowni zazwyczaj wynosi około 100 PLN w tym wypadku jest to kwota lekko większa – 10000 PLN! Ale czym jest te 10000 PLN gdy zaraz możemy poczuć wiatr we włosach w Chevrolecie Corvette C6!
Ale to nie koniec, opłata członkowska to początek, następnie wspólnie z przedstawicielem zarządu wspólnie ustala się abonament roczny :

Cóż przyjemność musi kosztować, wraz z każdym pakietem otrzymujemy konkretną liczbę punktów, które możemy przeznaczyć na wynajem samochodu.
Pokusiłem się o pewnego rodzaju kalkulację w 2 przypadkach ile kosztuje jednodniowe użyczenie Lamborghini Gallardo i bardziej przyziemnie Subaru Imprezy WRX STI

Przy pakiecie STANDARD wypożyczenie LAMBO na 1 dzień kosztuje około 4000 PLN, a SUBARU IMPREZY WRX STI 2500 PLN, im wyższy pakiet tym ceny automatycznie spadają.

Czy to się opłaca?
Dla większości osób i tak będzie to kwota astronomiczna i nie do przyjęcia, ale jak już wspomniałem, firma celuje w wąską grupę osób o portfelach wypełnionych złotymi kartami i banknotami minimum 500 euro.
Nie upatruję w tej grupie osób, które wypożyczą Gallardo i pojadą na 2 tygodnie na wakacje, gdyż, nie na tym polega cała frajda z klubowego szaleństwa. Czy nie lepiej jest w każdy ciepły weekend pojawiać się w rodzinnych stronach coraz to innymi modelami samochodów?!

A z drugiej strony czy taki biznes ma sens?
Gdyby spojrzeć na wartość „garażu” stoi tam ładnych kilka milionów złotych, gdy dołożymy do tego ubezpieczenie, kwota wzrasta o 1/5, można by tak mnożyć koszta w nieskończoność, lecz jakby spojrzeć przez pryzmat poszerzania oferty o kolejne modele, w tym szaleństwie musi być metoda!

Jedyną pamiątką z przejażdżki LOTUSEM EXIGE S, która będzie naszą własnością to zdjęcie z fotoradaru….

7 komentarzy

  1. Krzysiek Poznań

    Czytałem ostatnio o „nich” na onecie – fajna sprawa dla bogatych, którzy nie potrzebują samochodu na własność!

    Odpowiedz
  2. DJWawka

    Hehe to już wiem skąd takie fury jeżdżą po Grzybowskiej w Warszawie, jak siedziba jest w Hotelu Hilton!

    Odpowiedz
  3. Anonymous

    Szkoda, że nie podałeś linku, ale odnalazłem w google – fajne bryki – widać że postawili na moc, bo średni czas od 0-100 wynosi około 4 sekund!

    Odpowiedz
  4. Z Jasła rodem

    O kurcze Hołek jaką firmę ma, no proszę proszę, jak to się mówi pozostał w branży. Bravo, mnie nie stać, ale jest pewnie wiele osób, którym ten sposób wynajmu będzie odpowiadał, a to czysta przyjemność móc wybierać w takich bryczkach!

    Odpowiedz
  5. Anonymous

    Proszę proszę Tesla w garażu, fajne samochody! Nie jest to tania zabawa, ale w końcu ile frajdy… może kiedyś…

    Odpowiedz
  6. net

    Pomysł nie nowy..A co do przyszłości – duże koncerny samochodowe za np. 10 lat chcą wprowadzić w dużych aglomeracjach np. Londyn, Paryż, New York itd.. auta na..”abonament”..- dostępne w każdej chwili, bez zakupu..na przejazdy po mieście, zakupy czy dalsza podróz..- reszta jak wyżej..- poszukajcie w necie..Pozdrawiam!

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.