Wielkie wejście na rynek polski w 2006 roku, reklamy w większości mediów, mas aut testowych, by wszyscy dziennikarze mieli możliwość testować te samochody, baaa przez jakiś czas był nawet emitowany program w TVN Turbo firmowany przez Ssangyonga – nie jedna walizka dolarów pewnie poszła na te wszystkie reklamy, a karty kredytowe hiszpańskiego zarządu pewnie aż były rozpalone do granic możliwości – na nic się to zdało gdyż sprzedaż na poziomie 300 auto w ciągu roku nie była szczytem marzeń koncernu.. co sprawiło, że 3 lata później – prezesowi Ssangyonga śpiewano „nie płacz kiedy odjadę” – marka zniknęła, acz nie do końca pozostał serwis…

Trochę wody w Wiśle upłynęło gdy niespodziewanie po nieudanych rozmowach z Pol-Mot auto do gry wkroczył dystrybutor aut Isuzu i zapragnął wdrożyć ponownie tę markę na rynek ale…

________________________________REKLAMA_________________________________

__________________________________________________________________________



No własnie to ale teraz jest najbardziej znaczące, odcięto się od starych modeli i dystrybutor pragnie wprowadzić na rynek Polski jedynie nowy model koncerny (słownie: jeden model) , czy znowu nie będzie to marka samochodowa stojąca zakurzona w rogu salonu?!
Mogą być ku temu duże szanse, gdyż o marce póki co „ani huhu” a jednak niesmak po nagłym opuszczeniu kraju pozostał, szczególnie pośród klientów, którzy kupili „sajgonkę”, gdyż wartość ich modeli, nie ma co ukrywać poleciała jak kilo cukru z czwartego piętra!
Życzę powodzenia cokolwiek to znaczy jak również przełamania okresu 3 lat :)

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.