Jedną z pierwszych firm która globalnie podeszła do nowych zmian w prawie jest LOTOS, który powoli wdraża możliwość samodzielnego tankowania gazu na swoich stacjach.

 

Pierwsza taka stacja funkcjonuje już w Krakowie, a teraz LOTOS chce zachęcić swoich klientów do większej samodzielności.

 

Procedura tankowania nie różni się zbytnio w stosunku do PB95 i ON. Zgodnie z nowymi przepisami pistolet nie może uwolnić chmury rozprężonego LPG większej niż 1 cm3. Poza tym budowa pistoletu niemal całkowicie eliminuje niewłaściwy sposób podłączenia przewodu doprowadzającego LPG do pojazdu.

 

 

moto-opinie.COM radzą : cóż zmiany te już od kilku lat wisiały w powietrzu, ponieważ branżę paliwową zbyt wiele kosztowało szkolenie pracowników i ich czynny udział w procedurze tankowania. W moim przekonaniu taka sytuacja usprawni funkcjonowanie stacji, a klient nie będzie musiał nerwowo naciskać dzwonek i czekać jak zimą pracownik stacji zmieni buty i założy kurtkę. Dziś Lotos jutro pewnie ORLEN, SHELL, STATOIL itd..

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.