Próbuję właśnie przypomnieć sobie kiedy kupiłem pierwsze CB-radio do samochodu, było to jakieś 7 lat temu, wtedy bardzo dużo jeździłem Golfem V 1.9 TDI po kraju i najwyraźniej w świecie czułem zapotrzebowanie z prozaicznego powodu – brakowało mi kilku punktów, aby zakończyć na jakiś czas swoja przygodę z autem.

Z perspektywy czasu…

Szybko liczę, to już moje 5 CB-radio, począwszy od Cobry po Presidenta, jedno mogę powiedzieć o tej branży, tutaj innowacja jest ewenementem, a President Harry II wizualnie i niezmiennie od lat ten sam i zawsze wysoko w rankingach sprzedaży.

Czy trudno o coś nowego czy nie ma sensu udoskonalać już i tak dobrych sprzętów?

Oczywiście mówię tu cały czas o klasie „domowej” nie zawodowej, bo gdy widzę CB z górnej półki za 1200-1400 zł zastanawiam się czy aby nie jest to fragment kokpitu helikoptera.

 

Ale do rzeczy…

Tak przyszło mi zmierzyć się z nowym CB-radiem koreańskiej marki Yosan, nie ukrywam trudno mi testować podobne do siebie radia, ponieważ ani nie jestem maniakiem tego sprzętu dla którego, każdy detal się liczy i 50 pokręteł, ale po prostu patrzę na nie przez pryzmat użytkowy.

Gdy otrzymałem paczkę, nie mogłem uwierzyć, że to radio jest tak małe, zawsze byłe  przyzwyczajony, do ponad gabarytowych wymiarów a’la radio samochodowe, a tu taki mały „bączek”.

W tym ma tkwić właśnie cała innowacja tej marki, ponieważ w końcu ktoś pomyślał o małym kompaktowym radiu, które da radę wstawić w samochodach gdzie nie ma zbyt wiele miejsca.

Dla mnie jest to ważny argument, ponieważ przesiadam się w przeróżne auta i tak jak na przykładzie obecnej Fiesty ST ze sportowymi fotelami Recaro widać, że inne CB-radio nie zmieściłoby się między fotel a tunel środkowy. Nie ukrywajmy to jest najpopularniejsza metoda doraźnego umiejscowienia CB aby nie była to opcja inwazyjna.

Do testu użyłem dwóch polskich anten – tak, tak POLSKICH, w końcu są i można się pochwalić rodzimymi produkcjami. Dwie anteny firmy WIND które posłużyły do testu to : Zefir 500 (55 cm) i 1500 (145 cm)

 

W opakowaniu znajdziemy :

– radio,

– uchwyt do montażu

– przewód zasilający

Jedynie brakuje wtyku zasilającego, który należy zamontować sobie w swoim zakresie – koszt hmmm 10 zł.

 

Wizualnie trudno tu pisać poematy na temat wyglądu ponieważ jego budowa jest prosta, ale mocno skondensowana, dzięki temu samo radio mierzy 10 cm x 10 cm x 2 cm i jest najbardziej kompaktowym radiem z jakim miałem do czynienia.

 

Technicznie…

Nie jestem specjalistą, ale codziennym użytkownikiem sprzętu „CB-radio” dlatego nie będę rozbierał go technicznie na czynniki pierwsze, a podzielę się z wami moim moim osobistym doświadczeniem na temat tego radia.

Do tj pory w Presidencie Harrym byłem przyzwyczajony do 4 pokręteł zmiana kanału, głośność, Squalsh, RF-gain, w tym modelu nie ma RF-gain,  czyli radio frequency gain czyli wzmocnienie (tak naprawdę osłabienie). Za to posiadamy opcję nazywaną ASQ – czyli autosqualsh służące do regulacji parametrów funkcji blokady szumów.

Oczywiście istnieje też standardowa opcja regulacji Squashem i z perspektywy 2000 km mogę powiedzieć, że mimo wszystko wolę zdalnie ustawić wycięcie szumu ponieważ w moim przekonaniu ASQ w tym modelu jest zbyt nerwowy Na krótkiej antenie był nawet przydatny ale gdy zastosowałem WIND Zefir 500 (55 cm), przy antenie WIND Zefir 1500 (145 cm) już nie radził sobie tak dobrze i szczególnie w mieście przepuszczał za dużo szumów. Nigdy w żadnym radiu nie używałem opcji auto, zawsze wolę sam dostroić sobie zakres szumów – w tym modelu jest to proste.

Producent również zadbał o wizualną opcję, mamy do wyboru 7 kolorów podświetlenia, osobiście wybrałem standardowy zielony ponieważ jest najbardziej czytelny. Dla mnie jest to bajer, chociaż znam osoby które mogą do tego przykładać wagę, by podświetlenie pasowało kolorystycznie do oświetlenia deski rozdzielczej.

Kolejnym z cyklu bajer jest „guzik” FLIP, dzięki czemu ekran obraca się o 180 stopni, zastanawiam się do czego można wykorzystać tę funkcję, może dla zabawy… Chociaż różnie to bywa!

 

Jeżeli chodzi o funkcjonalność, trzeba przyzwyczaić się do tego, że większość funkcji została ukrytych pod jednym przyciskiem, z początku sprawiało mi to problem, ale gdy większość opcji ustawiłem pod siebie i ograniczyłem się jedynie do regulacji Sqalsha, głośności.

Na duży plus zapisuję głośnik, gdyż spodziewałem się, że skoro wszystko jest w wersji mikro to i sam głośnik będzie słaby, ale  jest głośno i co ciekawe wyraźnie. Radio włącza się automatycznie z zapłonem co też jest argumentem na plus.

Yosany chyba już tak mają, że wydzielają większą temperaturę, po 8 godzinnej podróży radio było ciepłe, ale nie jakoś przeraźliwie gorące.

Na gruszce zastosowano przełącznik fal i wyłącznik – minimalnie względem modelu YOSAN 250,  w którym to wszystko ulokowano w gruszce, ale dla mnie więcej nie potrzeba!

 

 

Dane techniczne

PARAMETRY TECHNICZNE:

-Częstotliwość: 26.900-27.400 (40 ch)

-Impedancja: 50 Ohm

-Modulacja: AM/FM

-Czułość: 0,28uV (-118 dBm AM) ; 0,22uV (-120 dBm FM)

-Tolerancja częstotliwości: +/- 300 Hz

-Zniekształcenia harmoniczne: < 5%

-Moc nadajnika: 4 W

-Próg ASQ: 123 dBm

-Próg Squelch: 47 dBm

INNE

-Wymiary zewnętrzne: 83 x 99 x 22 mm

-Waga: 180g samo radio, 305g z mikrofonem

-Zasilanie: 13,8 V

-Pobór prądu: 1,7 A

-Gniazdo mikrofonowe: RJ12, 6-pin

 

Zefir 500
-Częstotliwość: 26.500-27.800
-Impedancja: 50
-Moc maksymalna: 150 W
-Zysk: 2 dB
-SWR: 1,05-1,14
-Średnica otworu: 9 mm
-Długość: 550 mm
-Waga: 150 g

Zefir 1500
-Częstotliwość: 26.500-27.800
-Impedancja: 50
-Moc maksymalna: 250 W
-Zysk: 3 dB
-SWR: 1.09-1.18
-Średnica otworu: 9 mm
-Długość: 1.45 m
-Waga: 210 g

 

 

moto-opinie.COM radzą : Jest to przełomowy model, pod kątem ceny/rozmiarów/dostępności . Idealny sprzęt dla osób, które nie mają zbyt dużo miejsca w aucie aby upchnąć CB-radio. Małe, kompaktowe  dla mnie idealne, gdyż często zmieniam środki transportu, a w połączeniu z polską anteną WIND 500 stanowią fajną opcję. ASQ mnie nie zachwycił na długiej antenie, ale właśnie na 500 spisywał się dobrze.

Zastanawiam się do którego modelu porównać to radio… wbrew pozorom tak jak wspominałem wybrałbym je w opcji z krótką anteną, lepiej działa ASQ i z racji iż potrzebuję kompaktowego radia, potrzebuję również kompaktowej anteny. Zapewne nie jest to President Harry III, jednak i tak uważam, że jest to fajna opcja, która w cywilnym aucie spisuje się bardzo dobrze.

W/g mnie cena  radia na poziomie 400 zł  jest akceptowalna w stosunku do tego co otrzymujemy.

11 komentarzy

  1. czeninks

    O fajnie szukałem od jakiegoś czasu testu tego sprzętu, jest już kilka opinii w sieci, ale tu jest zbiorcza.
    Interesuje mnie ten sprzęt , gdyż chcę go sobie wkomponować w deskę rozdzielczą, a akurat mam taki mały otwór do zagospodarowania, raczej słyszę pozytywne opinie oprócz tego że sprzęt się grzeje, ale to chyba nie jest jakaś mega wielka ujma. Przemawia za nim na pewno cena.

    Odpowiedz
      • Madox

        Właśnie tti ma też mały sprzęt TTI TCB-550N tylko w PL nie wiem jak jest z dystrybucją teraz.

      • Przemek

        Yosan też ma taki model jak TTI 550 , to model CB 300 były dwie wersje z przełączaniem kanałów i bez. Radia super kompaktowe ale nie aż tak jak ten mikro

  2. Michał Malisz

    Zawsze byłem wierny Unidenowi, do póki nie dowiedziałem się, że nie jest zbyt legalny – zamazałem nazwę, a niech myślą że to President.
    Fajny mały sprzęt, na razie nie zmieniam bo moje działa sprawnie, ale faktycznie innowacja weszła w tą branżę :) :) :) :)

    Odpowiedz
  3. Madox

    Właśnie jak wspominałem wyżej TTI TCB-550N to też podobny sprzęt, ale jak patrzę na opinię Yosan wypada lepiej od tego cb.

    Odpowiedz
  4. Kazik

    Ja zawsze jestem wierny Presidentowi, ze względu na serwis tego sprzętu w całej Polsce i markę zbudowaną przez wiele lat.
    Mam zarówno radio jak i antenę tej marki.

    Odpowiedz
  5. Przemek

    Gdy nie ma miejsca, montujesz radio podobnie jak na zdjęciu ale do „góry nogami” żeby głośnik nie był „przytkany” co osłabia jego słyszalność. Korzystasz z funkcji FLIP, odwracasz radio i widzisz prawidłowo funkcje itd oraz słyszysz komunikaty.

    Odpowiedz
  6. Maja

    Sprzęt wydaje się godny uwagi, jednak wolałabym coś tańszego, czy takie modele za 200-250 złotych też będą się sprawdzały? (jazda w kraju, nie potrzeba żadnych bajerów)

    Odpowiedz
  7. Michał

    Kolego, dzięki za artykuł i wiedzę, niestety nie podoba mi się artykuł pod względem formy, skrytykuję szczerze:
    – popracuj trochę nad stylistyką: „Na krótkiej antenie był nawet przydatny ale gdy zastosowałem WIND Zefir 500 (55 cm), przy antenie WIND Zefir 1500 (145 cm) już nie radził sobie tak dobrze”
    – do tego błędy merytoryczne: „Na gruszce zastosowano przełącznik fal i wyłącznik” – przełącznik fal? Chodzi o modulację czy kanały, tak czy inaczej strasznie mało precyzyjnie to określiłeś
    – i na Boga, co to jest sqalsh??? Sprawdź co to jest „squelch”!
    Krytyka szczera, mam nadzieję, że się nie obrazisz.

    Jeszcze raz za artykuł i za zaangażowanie, pozdrawiam, do usłyszenia Mobilu.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.