To już drugie auto w tym roku które nie mieści mi się w garażu, zarówno na długość jak i wysokość, jedynie na szerokość… ale to żaden argument, bo tylko ubezpieczenie AC zrekompensowałoby mi ten jednorazowy wjazd do garażu…

Tym razem dzięki testowi tego dostawczego auta, miałem poczuć się bliżej przyrody, zagrać trochę ministerstwu finansów na nosie – ponieważ oszczędność z jazdy jest znacząca.

Przy okazji postaram się też przedstawić kilka kalkulacji w tej kwestii. Zapraszam do testu!

 

 

 

Słowem wstępu

35 – to liczba lat odkąd Fiat Ducato gości na rynku, pierwszy model był kanciasty, miał od 69 do 95 KM i dziś kojarzy mi się jedynie z dużą chmurą dymu za autem. Ale przez te lata technologia poszła do przodu, widać w tym duży rozwój działań Fiata i koncernu PSA, dopracowywanie jednostek JTD.

Choć od debiutu Fiata Ducato III generacji minęło już 7 lat, design jest nadal aktualny, w tym segmencie trudno się zestarzeć – nie wiem czemu ale w tym momencie patrzę na Renault Traffic, który przeszedł jedynie drobny lifting od 2002 roku.

test fiat ducato CNG 120

Testowany Fiat to również odświeżony model oferowany od 2011 roku, czy linia nadwozia jest kontrowersyjna? NIE, raczej użyłbym tu słowa niebanalna. Duży masywny przód, delikatnie pochylony, jakby burzy standard w projektowaniu samochodów dostawczych, które zazwyczaj miały toporną budowę. Elementem który gra pierwsze skrzypce jest zderzak, stanowiący około 30% całego przodu, z boku jak i z tyłu obserwujemy powrót do sprawdzonej szkoły projektowania aut dostawczych.

Pamiętajmy jedno, to auto nie musi się podobać, ono ma na siebie zarabiać codzienną pracą, lecz w moim przekonaniu pod kątem designu i tak wypada lepiej od Renault Mastera.

W tej kwestii powiedziałem wszystko!

 

Zajrzyjmy do środka

Gdy nie tak dawno testowałem Mercedesa Sprintera w wersji 6-cio osobowej, miałem na czym się skupić i rozwodzić, w tym wypadku jest to klasyczna forma : auto dostawcze 3 osobowe + duża przestrzeń ładunkowa.

W kabinie wbrew pozorom jest „pozytywnie”, nastąpiła znacząca różnica w stosunku do poprzedniej generacji i widać, że design powoli zaczyna też przedzierać się do tego segmentu, w którym do tej pory królowała prostota i nuda.

Zegary są niezwykle czytelne, nie ma tu tu przycisków które wymagałby studiowania instrukcji obsługi, wszystko jest zwarte i w miarę czytelne, acz zabrakło mi jednego : sterowania radiem w kierownicy, niby detal, ale ze względu na dość dużą kabinę trzeba dość mocno się wychylić by zmienić stację radiową.

 

Choć testowa wersja nie miała fotela pneumatycznego, to po przejechanych 500 km mogę powiedzieć, że trudno mi oczekiwać więcej w tym segmencie, na plus zapisuję regulowany podłokietnik, który można optymalnie dostosować dla potrzeb kierowcy oraz wstawki czerwone w fotelach – jest bardziej kolorowo :)

Cieszy mnie również liczba schowków, oprócz już standardowego nad głową kierowcy, mamy do dyspozycji duży barek w konsoli centralnej i schowek przed pasażerem oraz pojemne kieszenie w drzwiach.

Jedynie dodałbym regulację kierownicy na wysokość, ponieważ na głębokość to w/g mnie trochę za mało i nie jest tak łatwo dobrać odpowiednią pozycję za kierownicą.

 

Przejdźmy do najważniejszego… CNG

Oznaczenie CNG to nic innego jak Compressed Natural Gas, a pod tymi słowami kryje się 20 MPa [200 atmosfer !!!!], ponieważ pod takim ciśnieniem gaz zostaje wpompowany do 4 płasko rozmieszczonych zbiorników [w przypadku Ducato]. Z ciekawości dodam, że ciśnienie jakie występuje w butlach LPG jest o 9 razy mniejsze – 2,5 MPa.

Czy CNG to moda? – w moim przekonaniu alternatywa, choć w Polsce dysponujemy 24 stacjami [10 całodobowych] w których zatankujemy gaz ziemny, sam przekonałem się na własnej skórze jakie oblężenie przeżywa stacja w Warszawie na Prądzyńskiego 16.

Spodziewałem się, że będzie cała pokryta kurzem, a tu okazało się, że musiałem czekać w kolejce.

20131028_141058

Jakie są główne zalety stosowania gazu ziemnego CNG? – niska emisja zanieczyszczeń ze względu na małą zawartość procentową węgla, ale również to co cało się odczuć podczas testu Ducato Natural Power to fakt, że spalanie przebiega wolniej, a silnik pracuje ciszej niż na benzynie czy ON.

Z innej strony, na pewno atutem jest fakt, że gaz doprowadzany do stacji CNG jest prosto z miejskiego gazociągu, przez co trudno o gorszą jakość, a koszty dostawy CNG są w tym wypadku zerowe.

 

Ale wróćmy rzeczowo do testowanego modelu. To już kolejna próba przebicia się z zasilaniem metanolem, w Ducato II generacji, mieliśmy do dyspozycji silnik 2.0 Natural Power o mocy 97 KM i 146 Nm jednak moc silnika była kluczowym elementem przez który Fiat nie zdołał osiągnąć zakładanej sprzedaży. W przypadku LPG  była to mocniejsza jednostka która osiągała 110 KM.

Teraz Fiat postanowił pójść o krok dalej i zaserwować jednostkę dobraną bardziej do potrzeb klientów – 3.0 Natural Power 136 KM, zaś moment obrotowy to 350 Nm przy 1.500 obr./min – silnik został zapożyczony z Iveco Daily, a jego największą zaletą jest sprawdzona bezawaryjność.

Co ciekawe tym razem koncern PSA [Citroen i Peugeot] nie zdecydowały się jak w poprzedniej generacji również wprowadzić modeli z instalacją CNG. Sukces Fiata? Zapewne, ponieważ sprzedaż z miesiąca na miesiąc rośnie, przy nadal dość niewielkiej konkurencji.

Jak w praktyce? – Gdybym nie wiedział, że podemną są 4 butle z CNG mógłbym się nie zorientować, ponieważ w kokpicie nie mamy, żadnego przycisku, a wszystko odbywa się zdalnie. Jedynie obecność instalacji może zdradzić mały wyświetlacz który pokazuje stan gazu w butlach.

Auto ma zaprogramowane, iż priorytetem jest gaz [pojemności 49 m3 (36 kg) gazu.] , dopiero w następnej kolejności posiłkuje się benzyną bezołowiową, która w tym wypadku służy raczej jako element awaryjny, ponieważ zbiornik ma pojemność tylko 15 litrów i w praktyce wystarcza na przejechanie do 100 km.

Samochód również odpala na gazie CNG, a paliwo traktowane jest jako element zapasowy.

W praktyce tak jak wspominałem silnik pracuje znacznie ciszej niż na benzynie bezołowiowej, a jego praca nie różni się od jednostki diesla, ponieważ dysponuje  350 Nm osiąganymi już przy 1.500 – 2.730 obr./min.

Kolejnym plusem, w kwestii komfortu jest fakt, że silnik ten znacznie szybciej się nagrzewa od jednostek zasilanych olejem napędowym. W praktyce jeżeli rano w trakcie testu było blisko 0°, mniej więcej po 2-3 minutach w kabinie było już ciepło.

Spalanie

Tutaj niestety nie pokuszę się o dokładne wyliczenia przy różnych stylach jazdy jak i określonych prędkościach ponieważ auto nie dysponowało komputerem pokładowym, za to mogę powiedzieć, że minimalne spalanie jakie udało mi się uzyskać to było 9,4 m3 – jazda autostradowa na odcinku 200 km, natomiast w mieście wartość ta wynosiła około 12-13 m3. Zasięg na zbiorniku rezerwowym wynosił około 100 km – spalanie 13-15 l/100 km.

Zasięg całkowity tego modelu oceniam na około 400-450 km w zależności od trybu jazdy.

A sam kosz przejechania 100 km w trasie wyniesie : 26 zł, a w mieście nie powinien przekroczyć 36 zł.

 

Kilka słów o gabarytach

Przestrzeń bagażowa pojazdu wynosi aż 15,0 m3. Niestety w przypadku modelu Natural Power w wersji L4H2 o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony pojawia się problem ładowności – jest to tylko 890 kilogramów. Zawsze możemy posiłkować się wersją do 4,0 ton, lecz wtedy będą nas już obowiązywały inne zasady poruszania się po drogach publicznych.

test fiat ducato CNG 114

 

moto-opinie.COM radzą : cóż, test tego auta to ciekawe doświadczenie, porównywalne trochę do jazdy Renault Twizy ponieważ w tym przypadku również ludzie zaczepiali mnie na ulicy z pytaniem jak instalacja CNG jest zbudowana, czy to diesel czy benzyna, oraz gdzie są stacje. Dało mi to do myślenia, że ta technologia choć od kilku lat dostępna w Polsce, nadal raczkuje. świadczy chociażby o tym dość skromna liczba stacji benzynowych w Polsce – 24.

Jednak jeśli mieszkamy w największych miastach [oprócz Łodzi], możemy sobie spokojnie użytkować i korzystać z nowej technologii również w autach dostawczych. Najniższe spalanie jakie udało mi się uzyskać to : 9,4 m3 , czyli tak jak w wyliczeniach wyżej. Spalanie na 100 km, nie powinno przekraczać 26 zł! Cóż brzmi kusząco, w stosunku do odmiany z silnikiem diesla. A co do samego Fiata Ducato, niby podobny do Peugeota, czy Citroena, a jednak sprzedaje się najlepiej w tym segmencie.

 

MOCNE STRONY : 

[+] niskie zużycie paliwa

[+] wbrew pozorom dynamiczny i elastyczny silnik

[+] dobre wyposażenie

[+] lider rynku aut dostawczych!

SŁABE STRONY

[-] słabo rozwinięta sieć stacji do tankowania CNG

[-] niska ładowność

 

DANE TECHNICZNE :

Silnik : benzynowy + CNG

– Pojemność skokowa : 2998 cm3

– Maksymalna moc : 136 KM

– Maksymalny moment obrotowy : 350 Nm przy 1.500 – 2.730 obr./min.

– Skrzynia biegów : manualna, 6-biegowa

– Napęd : na przednią oś

Osiągi

– Przyspieszenie 0  100 km/h (s) : 13,5 [testowe : 12,9]

– Prędkość maksymalna : 160 km/h

Zużycie paliwa :

– Cykl miejski (l/100 km) : 13,5 m3

– Cykl pozamiejski (l/100 km) : 9,4 m3

– Cykl mieszany (l/100 km) : 11,0 m3

– zasięg praktyczny na CNG : 345 km

– zasięg praktyczny na BP : 85-100 km

– Pojemność zbiornika paliwa :  15 litrów benzyny bezołowiowej + 49 m3 CNG

Wymiary :

– Długość (mm) : 6363

– Wysokość (mm) : 2524

– Szerokość (mm) : 2050

– Rozstaw osi (mm) : 4035

 Pojemność bagażnika : długość, wysokość, szerokość :  4070 mm, 1932 mm, 1870 (1422 między nadkolami)

Masa (kg) :  Masa własna pojazdu : 1310kg

Cena : 130000 zł netto

TEST : Fiat Ducato CNG Natural Power 3.0 136 KM
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY74%
WNĘTRZE86%
ZAWIESZENIE92%
CENA78%
JAKOŚĆ80%
SPALANIE89%
83%WYNIK

4 komentarze

  1. Kamil Grodz

    O kurcze nie spodziewałem się, że CNG też jest w konfiguracji z takim dużym samochodem, w Niemczech CNG to standard, w Polsce raczkująca technologia!

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.