Wiedziałem, że mam dostać Punto, ot zwykły szary samochód, który już wiele lat jest na rynku i musi mierzyć się z nową konkurencją.

Popularna „kropka” jest już na rynku od 1993 roku i zaskarbiła sobie grono fanów począwszy od pierwszych egzemplarzy wyposażonych w silnik FIRE, a skończywszy na odmianie Abarth.

 

Ostatnia generacja mimo zmian, to już weteran naszych szos, ale czy jest w stanie poradzić sobie z konkurencją?

Postaram się w tym materiale testowym odpowiedzieć na to pytanie.

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Pod „centralą” czekał na mnie pojazd który bez dwóch zdań mógłby wziąć udział w konkursie „bądź widoczny na drodze” oraz „nie zapalaj świateł, one są niepotrzebne”.

Trudno pod kątem wyglądu przyczepić mi się do tego auta, pieczę nad projektem trzymał Giorgetto Giugiaro, a to mówi już samo za siebie, dodatkowo centrala Fiata tak skonfigurowała ten egzemplarz, aby całkowicie odwrócić uwagę od upływu lat.

Stylowe alufelgi, bajeczny pomarańczowy kolor, czarny dach, końcówka wydechu, jak i pakiet ospojlerowania sprawiły, że to auto znacząco odmłodniało i zyskało dodatkowego sportowego charakteru, na miarę Abartha.

Może Citroen z modele C3, przyjrzy się bardziej poczynaniom Fiat i kuracji odmładzającej. Oczywiście nie chcę z tego modelu robić teraz głównego rywala dla Renault Clio czy Peugeota 208, jednak znam modele które nie starzeją się tak z godnością.

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Wewnątrz już nie jest tak nowocześnie, nie ma facebooka,  ledów, klimatyzacji automatycznej. Jest plastik znany z poprzednich generacji Fiata, czyli z początku produkcji tego modelu, nie należy do miękkich, ale debiutujący ostatnio Space Star również nie ma czym się pochwalić w tej kategorii.

Konsola środkowa, ma ciekawy deisng ale element nabłyszczany trzeba od czasu do czasu przetrzeć, patrząc na nią z grubsza jest ergonomiczna, a wszystkie przyciski mają ład i skład. Zegary niczym a Alfie Romeo 147 umieszczono w dwóch oddzielnych tubach, by w środkowej części zlokalizować komputer pokładowy.

Nie wiem czemu Fiat cały czas upiera się na promowanie też dużej, pikselowatej czcionki na wyświetlaczu, przez co część nazw jest zapisana w formie skrótu .

Miejsca zarówno dla kierowcy jak i pasażera nie brakuje, płasko położona szyba również dodaje przestrzeni wewnątrz, umiejscowiono również w słupach bocznych małe okienka dla lepszej obserwacji jezdni.

Z perspektywy 1000 km mogę dodać, że przydałoby się wzmocnić trzymanie boczne, ponieważ przy niektórych manewrach na drodze wędrowałem po fotelu. Oczywiście wiem, że to nie jest auto sportowe, ale uważam, że można by to poprawić… w oczekiwaniu na nową generację.

Miejsca z tyłu było dość sporo, nawet przy ustawieniu fotela kierowcy pod kątem osoby o wzroście 180 cm, nie obcierałem z tyłu nadmiernie kolanami, gorzej z wyższymi osobami.

Bagażnik ma regularny kształt i pojemność 275 litrów, jednak życzyłbym sobie niższego progu załadunkowego, tak wiem, wiem, design… ale użyteczność też ma swoje prawa.

Na pewno po wnętrzu znacznie bardziej widać upływ czasu, niż patrząc na auto z zewnątrz, jednak nie ma tragedii!

 

SILNIK I WŁAŚCIWOŚCI JEZDNE

Do tej pory miałem okazję jeździć Fiatem Pandą 4×4 z silnikiem 1.3 MultiJet, na szczęście długo nie musiałem czekać na model z przednim napędem.

Duma mnie rozpiera gdyż wiem, że ten silnik powstał w Bielsku Białej. Przez 11 lat, wyprodukowano w tej fabryce ponad 5 milionów silników 1.3 MultiJet, które z perspektywy czasu nie są awaryjne, oparte na łańcuchu rozrządu, przy których próżno raczej szukać DPF-u.

Nie był to demon prędkości bo trudno oczekiwać by  75 KM sprawiało cuda pod maską, jednak 13,6 s do pierwszej setki na papierze wyglądało znacznie gorzej, niż to odczuwało się wewnątrz.

Zapewne za sprawą dość wysokiego momentu obrotowego, jak na tę pojemność –  190 Nm uzyskiwanego już przy 1500 obr/min i to faktycznie czuć, że w przeciwieństwie do Forda Tourneo Connect, silnik zbiera się już z samego dołu.

Biegi są dość długie ze względu na zastosowanie skrzyni 5-cio biegowej, przez co nie potrzeba nadmiernie redukować, choć na trasie brakowało mi jeszcze jednego bonusowego biegu.

Spalanie oscylowało w granicach 4 litrów, na trasie było to bliżej dolnej granicy, a w mieście bliżej górnej. Trzeba by się mocno napocić by auto spaliło więcej jak 6-7 litrów przy normalnym użytkowaniu.

Co do zawieszenia określenie „neutralne” będzie chyba najbardziej właściwe z nastawieniem na miękkość. Brakowało mi sztywności z VW Polo, jednak do miękkości z Mitsubishi Space Star było bardzo daleko.

 

 

moto-opinie.COM radzą : Jak widać niektórzy mają przepis na długowieczność. Wystarczy modny kolor, czarny dach, czarna podsufitka, stylowe alufelgi, a wszystko to firmowane przez Giorgetto Giugiaro.

Oczywiście technologicznie Punto jest w tyle, jedna patrząc przez pryzmat designu wcale bym tego auta nie przekreślał, czekamy oczywiście na nowa odmianę, która podobno ma nazywać się 500 PLUS.

 

PLUSY:

[+] dobrze odświeżony model

[+] oszczędny silnik 1.3 MJ

[+] przystępna cena

[+] ilość miejsca wewnątrz

MINUSY:

[-] słabe trzymanie boczne

[-] jakość plastików

 

DANE TECHNICZNE :

Silnik : diesel
– Pojemność skokowa : 1248 cm3,
– Maksymalna moc : 75 KM
– Maksymalny moment obrotowy : 190 Nm przy 1500 obr/min
– Skrzynia biegów : 5-cio biegowa
– Napęd : 4×2 (przedni)
Osiągi :
– Przyspieszenie 0-100 km/h (s) : 13,8
– Prędkość maksymalna : 165 km/h
Zużycie paliwa :
– Cykl miejski (l/100 km) : 4,9
– Cykl pozamiejski (l/100 km) : 4,0
– Cykl mieszany (l/100 km) : 4,4
– Pojemność zbiornika paliwa : 45 l.
Wymiary :
– Długość (mm) : 4065
– Wysokość (mm) : 1490
– Szerokość (mm) : 1687
– Rozstaw osi (mm) : 2510
– Pojemność bagażnika : 275 l
Masa (kg) :
– Masa własna pojazdu : 1105 kg

 

CENA MODELU PODSTAWOWEGO 53200 zł

CENA WERSJI TESTOWEJ : 61550 zł

TEST : Fiat Punto 1.3 MultiJet
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY79%
WYGLĄD WEWNĘTRZNY53%
JAKOŚĆ70%
SILNIK88%
ZAWIESZENIE71%
CENA82%
74%WYNIK

10 komentarzy

  1. Artur Klimek

    Widziałem to auto albo jakieś podobne do tego, też pomarańczowe z czarnym dachem na tablicach SB i wyglądało bajerancko! Odmłodzone.

    Odpowiedz
  2. Andrzej "ZET"

    Dzięki za fajny materiał, zawsze obok „Fiata” przechodziłem obojętnie, ale nigdy po prostu się na nim nie skupiałem, zraził mnie stary Bravo.

    Odpowiedz
  3. Grzegorz Marczuk

    Słyszałem, że ten silnik jest mega oszczędny, widać po teście, acz spodziewałem się, że z Pana zapałem do promowania ECO, pojawi się jakiś wynik w stylu 2,8 l. :D

    Odpowiedz
    • Waldemar Florkowski

      Tak jak wspominałem w materiale, to był bardzo zakręcony tydzień i trudno mi było pójść na „eco maksa”.
      2.8 zapewne bym nie osiągnął ale 3.3-3.4 na pewno!

      Odpowiedz
      • tomek

        Myślę, że przy ekstremalnej jeździe typu 75-80 km/h po płaskim zrobiłoby sie poniżej 3 litrów. Mi udało się zrobić 3,8 l Octavią RS, ale normalnie nie da tak się jeździć :-)

  4. Damian Sypilski

    Uważam, mimo wszystko, że lepiej poczekać na następce tego modelu, 60k to nadal dość sporo jak za auto dobrze zakorzenione na rynku…

    Odpowiedz
  5. Gregi

    Fajna koncepcja z tym autem i specyfikacją, diesel nie jest aż tak strasznie drogi, auto wygląda jakby miało ze 150 km pod maską.

    Odpowiedz
  6. KUBA

    Posiadam właśnie takiego Fiata Punto lecz z silnikiem 1.2. Co mnie zaskoczyło po wejściu do kabiny – ilość miejsca. Spokojnie w 4 osoby mojej postury (okolice 185cm) mają wystarczająco komfortowe warunki, by przejechać odcinek 300km bez przerw i bez stękania jak ciasno :) Jeśli chodzi o mojego Fiata to na jakość wykonania narzekać nie mogę – plastiki może twarde ale solidne, nic nie puka i nie stuka. Natomiast jeśli chodzi o sam silnik to tutaj mały minus za skrzynię – 5 bieg i przy 90km/h okolice 2700obr/min. Moim zdaniem piątka powinna być trochę dłuższa, bo przy 110km/h spalanie rośnie do 7l, co znacznie odbiega od deklarowanych 5.4l w trasie. Natomiast przy jeździe trasa + miasto – 6.5l/100km. Silnik ten ma natomiast jeden ogromny plus – to jeszcze stara konstrukcja pamiętająca Palio Weekend/Sienę/Punto 1.2 75KM FIRE tylko troszkę odchudzony, a co za tym idzie – jeden z najmniej awaryjnych silników. Ogółem polecam to auto, może demonem prędkości nie jest, ale dla kogoś kto potrzebuje taniego w eksploatacji auta i świeżo wyglądającego to bardzo dobra propozycja.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.