Co to był za tydzień, adrenalina, power, energia i siła!

Pogoda nie zachęcała, gdy zjawiłem się odebrać nową Fiestę ST, czekała na mnie w garażu, wywoskowana i błyszcząca, jej blask zaczął rozświetlać ponurą aurę, jednak pełen blask poczułem dopiero gdy ruszyłem Fiestą na autostradzie.

Zadziałała niczym lek homeopatyczny, poczułem światło przed sobą i próbowałem dotrzeć do niego jak najszybciej!

Moda na hot-hatche trwa w najlepsze, trudno już znaleźć prawdziwe jednostki wolnossące, większość marek opiera się w tym segmencie na pojemnościach 1.4-1.6 l. których moc waha się od 150-200 KM, jest frajdsa!

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Historia Fiesty VII generacji sięga 2008 roku, lecz auto przeszło w 2013 swój lifting, jakby nie spojrzeć, sylwetka ta przez te lata nadal jest atrakcyjna, a zmiany stylistyczne upodobniły ją do nowego trendu marki.

Lifting jeszcze bardziej podkreślił „zdziwienie” na atrapie przedniej, oraz wyostrzył kształt, choć to tylko lifting auto może pełnoprawnie konkurować chociażby z nowym Renault Clio czy Mitsubishi Space Star.

A gdy przyjdzie zmierzyć się ze sportową odmianą ST? Ospojlerowanie, 5-cio ramienne 17-calowe felgi, podwójna końcówa wydechu i podkreślony dyfuzor, oraz gigantyczna lotna znana z rajdów WRC w cywilnej odmianie – jest po prostu obłędnie i bosko!

Trudno nie zauważyć, że pod maską drzemie większy potencjał, każdy detal zdradza, że energii jest w nim znacznie więcej, podoba mi się!

 

WYGLĄD WEWNĘTRZNY

Gdy zbliżamy się do wnętrza nowej Fiesty ST z daleka już widać, że za chwilę zasiądziemy w sportowych fotelach, nie w jakiejś namiastce z lekkim trzymaniem bocznym, ale prawdziwych wykonanych przez firmę Recaro, w które się wpada i ma się idealne podparcie barków.

W Clio RS z pakietem foteli, było mi zbyt sztywno, w Ibizie Cupra, było zbyt schematycznie, Peugeot 208 RS trzymał na boki, ale nie tak – chyba najlepsze fotele w tym segmencie!

Wnętrze zyskało kilka drobnych modyfikacji jak czarna jak smoła podsufitka, kierownica ST i podświetlane listwy progowe, jest trochę chromu i całkiem dobrych materiałów jak na tę klasę.

Konsola centralna jet żywcem przeniesiona z cywilnej odmiany, zabrakło w niej klimatyzacji automatycznej, jest w moim przekonaniu przeładowana przyciskami, ale taka już jest uroda Forda i miłośnicy tej marki tego bronią.

W bagażniku można pomieścić całe 281 litrów, nie jest to dużo ani mało, powiedzmy sobie szczerze, że liczba 280 litrów często przewija się w tym segmencie.

Wewnątrz mamy wrażenie jakby nie było dużo miejsca ponieważ mocno otulają nas sportowe fotele, które są fenomenalne, żeby dostać się na tylną kanapę, trzeba wykazać się pewną ekwilibrystyką. Nad głową sufit jest dość nisko poprowadzony, ale przy 180 cm tak na styk można podróżować.

 

SILNIK I ZAWIESZENIE

W nowym Fordzie Fiesta ST przeprojektowano konstrukcję podwozia. Auto otrzymało nowy układ kierowniczy, zawieszenie, zmieniono część podzespołów układu hamulcowego oraz ustawienia i konfigurację.

Mimo, że zawieszenie jest oparte na utartym schemacie, przód kolumny MacPherson ,a z tyłu na belce skrętnej, to na torze Fiesta zachwyca! Podobno dzięki  zmodyfikowanej wersji układu TVC poprawiającego stabilność na zakrętach oraz pracującego w trzech trybach układu elektronicznej kontroli stabilności (ESC).

W warunkach drogowych, po kilku próbach odważniej wchodziłem w zakręt i opóźniałem manewr hamowania o ile się dało, tak by na lekkim uślizgu wyjść z zakrętu. Zawsze chwaliłem Forda za zawieszenie, począwszy od Focusa I, ale ta Fiesta ST pozwala kierowcy na bardzo dużo, wręcz zachęca do ostrzejszej jazdy.

Układ kierowniczy co prawda oparto na wspomaganiu elektrycznym, to usztywnione stabilizatory dają poczucie lepszego trzymania kierownicy, jak na moc 182 KM radził sobie perfekcyjnie.

Pod maską Fiesty ST zagościł silnik 1.6 EcoBoost  znany chociażby z Focusa czy Mondeo, lecz o zwiększonej do 182 KM mocy maksymalnej. Mimo zastosowanego downsizingu i tak uważam, że jest to względnie dobrana moc do pojemności, Peugeot potrafi z takiej jednostki wycisnąć aż 270 KM, ale tego nie pochwalam, bojąc się o żywotność.

W tej odmianie jest znośnie, dzięki nieco większej pojemności niż chociażby w Seacie Ibiza Cupra, dysponujemy lepszą kulturą pracy, jednostka ta generuje bardzo długi maksymalny moment obrotowy 240 Nm dostępny od 1600 do 5000 obr./min.

Faktycznie podczas jazdy czuć, że auto wyrywa się do przodu na każdym biegu, nie ma problemu by ruszyć płynnie z dwójki, czy przyspieszyć przy 50 km/h z szóstki.

Umiejscowiony pod maską sound symposer wzmacnia dźwięk na wysokich obrotach wydobywający się z silnika, a sportowy układ wydechowy potęguje te doznania.

 

Ile pali? Początkowo bałem się zajrzeć do baku, ale nie było tak źle! Na trasie spokojnie można było osiągnąć 5,5 l/100 km, a w mieście 8,5-9 l/100 km. Przy bardziej dynamicznej jeździe w mieście spalanie oscylowało w okolicach 13 litrów.

Wbrew pozorom te wyniki mnie wcale nie przerażały, w stosunku do auta które przyspiesza do pierwszej setki w czasie poniżej 7 sekund.

Jazda Fiestą ST z tym nastawem zawieszenia oraz z tą jednostką silnikową spisuje się rewelacyjnie, auto piekielnie łatwo wkręca się na obroty, a dźwięk silnika nadal mam w uszach – perfekcja, aż trudno mi się do czegoś mocno przyczepić.

 

moto-opinie.COM radzą : ależ to auto jeździło, na prawdę byłem pod dużym wrażeniem tego silnik, który pasował idealnie do auta. Dźwięk silnika był znacznie bardziej charakterystyczny niż w Ibizie Cupra czy 208 RS. Fotele RECARO natomiast to szczyt ergonomii, po prostu w nie wpadamy.

Fajnie auto w dobrej cenie, choć sylwetka jako całość ma już kilka lat, to lifting ją skrzętnie odmłodził, a 1.6 EcoBoost 182 KM, stał się dobrym respiratorem pod maską!

 

PLUSY:

[+] usportowiony wygląd ST

[+] dynamiczny silnik 1.6 EB

[+] system Sound Symposer

[+] świetna charakterystyka zawieszenia

MINUSY:

[-] nieco przestarzała deska rozdzielcza

[-] brak nowoczesnych systemów informacyjnych i bezpieczeństwa

 

DANE TECHNICZNE :

Silnik : benzynowy, turbo
– Pojemność skokowa : 1596 cm3,
– Maksymalna moc : 182 KM
– Maksymalny moment obrotowy : 240 Nm przy 1600-5000 obr/min
– Skrzynia biegów : 6-cio biegowa, M/T
– Napęd : 4×2
Osiągi :
– Przyspieszenie 0-100 km/h (s) : 6,9
– Prędkość maksymalna : 220 km/h
Zużycie paliwa :
– Cykl miejski (l/100 km) : 7,9
– Cykl pozamiejski (l/100 km) : 4,8
– Cykl mieszany (l/100 km) : 5,9
– Pojemność zbiornika paliwa : 41 l.
Wymiary :
– Długość (mm) : 3975
– Wysokość (mm) : 1456
– Szerokość (mm) : 1709
– Rozstaw osi (mm) : 2489
– Pojemność bagażnika : 281l
Masa (kg) :
– Masa własna pojazdu : 1163 kg

 

CENA MODELU PODSTAWOWEGO 74500zł

CENA WERSJI TESTOWEJ : 82000  zł

TEST : Ford Fiesta ST
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY80%
WNĘTRZE75%
ZAWIESZENIE94%
CENA84%
JAKOŚĆ80%
SILNIK91%
84%WYNIK

13 komentarzy

  1. Lupo

    Widziałem już to auto w Pana materiale na youtube, świetnie się prezentuje i w stosunku do tej ibizy cupry wygląda 3 razy lepiej, bardziej zadziornie, agresywnie, czuć w tym aucie power tak jakby miało jeszcze więcej koni pod maską.

    Odpowiedz
  2. Karol Karski

    Jak zwykle fajny materiał, ale jestem uprzedzony do Forda miałem w 2010 Mondeo 2006 z silnikiem TDCI i zawiodłem się na marce, co chwilę coś się działo z tym autem, sprzedałem i wróciłem do VW, co prawda Passata musiałem kupić trochę drożej i w benzynie ale jeździ :)

    Odpowiedz
  3. Arturek

    Faktycznie downsizing nie przeraża 182 KM z 1.6, ale kiedyś takie silniki miały 70-80 KM ;P

    Odpowiedz
    • Waldemar Florkowski

      Nie do końca się zgodzę, ponieważ taką moc miały silniki 8-mio zaworowe. 16-tki miały średnio od 95 do 136 KM

      Odpowiedz
  4. Madox

    Też jestem z Łodzi, była by opcja kiedyś by spotkać się podczas takiego testu aby móc zobaczyć takie auto, oczywiście luźno pytam?

    Odpowiedz
  5. Andrzej TQ

    Extra tekst, tylko te pozjadane literki..
    …..których moc waha się od 150-200 KM, jest [b]frajdsa! [/b]
    …..oraz gigantyczna [b]lotna[/b] znana z rajdów WRC w cywilnej odmianie….

    tak czy inaczej jest mocccccccccc :))))

    Odpowiedz
  6. Wizard

    Warto dodać, że samochód ma nie 182 , a 200KM dzięki funkcji overboost. Dopiero po 15s jazdy z „butem” w podłodze moc jest obcinana do 182KM. Do danych technicznych trafia zgodnie z europejską normą tylko moc permanentna, dlatego info nieco mylne o 182KM. Przy overboost jest 200KM /290Nm, po 15s obcina do 182KM/240Nm- w praktyce rzadko kiedy auto dusi się z pedałem ciągle wbitym w podłogę przez 15s.
    Mój egzemplarz na hamowni pokazał 204,2KM i 289,5Nm (przebieg 3000km).
    Przyspieszenie jednak i tak nie robi takiego wrażenia w porównaniu do tego na co stać ten samochód na zakrętach.
    świetny materiał, Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Bartłomiej

      Mój na hamowni pokazał 206 km i 307 Mn przy 22 tyś km przebiegu. Teraz z nową mapą ma 216 kucy i 368,7 Mn mocy permanentnej. Jak to się mówi – robi robotę.

      Odpowiedz
  7. Szymon

    Jeśli możesz to napisz jak jest z komfortem na co dzień? Różne opinie są w internetowych testach i nie wiem na ile są one prawdziwe. Wiadomo, że inaczej komfort odbiera ktoś kto zawsze jeździł limuzynami, a inaczej ktoś kto miał raczej twarde samochody.
    Jeździłeś może Suzuki Swift Sportem? Porównałbyś fiestę do niego czy może jest lepiej/gorzej?

    Odpowiedz
    • serdelek

      Zasadne pytanie, też się do niego przyłączam.
      Rozważam zamówienie ST, jednak czytając niektóre testy o betonowym zawiasie mam małe obawy.
      Myślę, że tak jak kolega podkreślił, warto by było porównać ten parametr do innych aut.
      Ja, na ten przykład przez kilka lat użytkowałem Twingo RS Cup, auto naprawdę twarde, i jestem ciekawy jak Fiesta wypada na jego tle.
      Po cichu nie wierzę, że ma twardszy zawias ;)

      Odpowiedz
      • Łukasz

        Hej. Posiadam ST2 z 2014
        Prawda jest taka – trzeba uważać na dziury, studzienki jak opadły.
        Tam gdzie zwykłą Fiestą (2014 1.4 w Titanium) nawet nie czułem że jest zła nawierzchnia…. w ST były hopy.
        Nie jest beton ale trzeba uważać zwłaszcza na 17″
        W zimę mam 15 więc jest lepiej bo 195/55.

        Dodam do minusów
        W mojej parują mi światła przednie w okolicach ledów, a w tylnich w okolicy światła cofania.
        Byłem w serwisie 3 razy w/g nich wszystko ok.
        W przyszłym tygodniu znów się udam – jak jest zimno i wilgotno to ma parę.

        A jak u Was???

  8. Mati

    Witam . może ktoś podrzucić link do video z testem ?? nie mogę znaleźć na youtube . z góry dzięki

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.