To już 41 lat na rynku, odkąd pojawiła się pierwsza generacja Hondy Civic na rynku, aby najlepiej zobrazować liczbę sprzedanych egzemplarzy, wystarczy by każdy z mieszkańców Nowego Jorku nabył jedną sztukę, bez względu na wiek!

Tym bardziej z jeszcze większą ciekawością przystępowałem do testu tego modelu, ponieważ mój redakcyjny kolega Maciek w sierpniu testował identyczny model Hondy CIVIC ale z silnikiem diesla i już w pierwszych słowach stwierdził, że woli ten model od Golfa VII, którego testował kilka tygodni wcześniej.

 

Trochę mnie to zdziwiło… i po magicznym telefonie już siedziałem w nowej, dopiero co wywoskowaniej Hondzie Civic 1.6 i-DTEC o mocy 120 KM . Zapraszam do testu.

 

Pierwsze wrażenie

To już chyba tradycja, że auto odbieram w poniedziałek rano, gdy jeszcze nie jestem dobrze rozbudzony i w głowie mam cały tydzień, tym razem jednak z bonusem – miałem gorączkę 38°C … cóż życie!

CIVIC DIESEL TEST 8

Jeszcze palców u rąk mi starcza by policzyć wszystkie generacje.. I – kultowa, V i VI to smak mojego dzieciństwa, VII – kojarzy mi się z TYPE-R, a VIII – to już prawdziwy kosmos i pewnie nie bez powodu przydomek UFO.

Trudno designem przebić będzie tą najbardziej efektowną Hondę, IX generacja to „ugrzeczniona” VIII seria tego modelu, choć UFO było bardziej kontrowersyjne nowego modelu nie rozpatrywałbym na pewno w kategoriach „gorszy”.

W tej materii obowiązuje prosta zasada, jeżeli coś jest dobre, to po co zmieniać je diametralnie – identyczną drogę obrała chociażby Dacia z nowym modelem Duster.

Choć ogólny zarys sylwetki pozostał z poprzednika, w nowym egzemplarzu znacznie bardziej podkreślono światła, które są kanciate i znacznie bardziej wyraziste niż w poprzedniku.

Może to kwestia gustu, ale znacznie bardziej przemawia za mną opływowy przód – zderzak pochylony ku masce wraz z atrapą.

Gdy spojrzymy z boku widzimy poprzednia generację i… dobrze, ta linia nadwozia mimo, że ma już 7 lat cały czas jest atrakcyjna i jest jeden z nielicznych samochodów które opierają się swojemu wiekowi.

 

Wnętrze promu kosmicznego

Długo jeździłem Civicem 2.2  z 2007 roku, który miał na karku około 120000 km i mimo wielkiego „wooow” rozczarowywały mnie plastiki które ulegały łatwemu porysowaniu. Choć nie mogłem być w Łodzi gdy Maciek testował Civica – zadałem mu od razu pytanie : „jaka jest jakość materiałów wewnątrz?” – odpowiedział, że na dobrym poziomie, a znając jego dość rygorystyczne podejście byłem spokojny o to co zastanę podczas gdy pierwszy raz wsiądę do Civica.

Nie pomylił się! Już wsiadając czuć jak mocno nas otacza deska rozdzielcza, która jest na odrębnym biegunie, niż ta minimalistyczna zaserwowana w nowym Audi A3, czy Volvo V40.

Projekt deski rozdzielczej jest jakby dwuetapowy, gdyż składa się z odrębnych połaci plastikowych w których zakamuflowano zegary, na dolnym pokładzie mamy do dyspozycji m.in. obrotomierz [umieszczony na wzór Porsche centralnie] i stan poziomu paliwa w zbiorniku, a na tym wyższym elektroniczny prędkościomierz i panel od komputera pokładowego.

A wszystko jest tak skonstruowane by podczas jazdy kierownica nie przeszkadzała nam w obserwacji zarówno dolnego jak i górnego pokładu wyświetlaczy, przynajmniej przy moim wzroście – 180 cm.

A skoro już jesteśmy przy kierownicy jest ona nadal tak mała jak w poprzedniej generacji i za to cenię testową Hondę, gdyż znów czuję się jak w gokarcie, z tymże uważam że mogłaby być lepiej wyprofilowana, ale za to jest miękka.

Znów dużym zaskoczeniem są dla mnie fotele, bo przyglądając się nim z boku nie wiem gdzie tkwi ich fenomen, ot zwykłe oparcia, standardowe zagłówki, w miarę wyprofilowane boki, a jak się w nie już wpadnie jest dobrze!

Fotel kierowcy jest dość twardy, a niepozorne trzymanie boczne nie pozwala ciału zbytnio przechylać się na zakrętach za to wielki plus.

CIVIC DIESEL TEST 60

Na tylnej kanapie nie spędziłem zbyt dużo, czasu ponieważ nigdy nie ukrywałem, że lepiej czuję się za kierownicą ale dla kompletności testu i w tym miejscu zasiadłem.

Przy odsuniętym fotelu kierowcy dla osoby o wzroście 180 cm, było dobrze ale znam egzemplarze gdzie jest lepiej… jednak wiem gdzie podziało się kilka tych centymetrów! Bagażnik urósł o 11 litrów, ale wydaje się on być znacznie bardziej przestronny i wartością 467 litrów [złożone fotele 1383] może on swobodnie konkurować z samochodami z segmentu „D” – brawo! Jednak bardziej cenię pojemność bagażnika!

 

Zawieszenie bajkonuru

Uważam, że układ kierowniczy to jedna z najmocniejszych stron tego modelu, działa niezwykle precyzyjnie i każdy nawet najmniejszy ruch koła kierownicy ma swoje odzwierciedlenie na torze jazdy samochodu, w dodatku efekt ten potęguje mała sportowa kierownica.

Z jednej strony auto trzyma się drogi jak przyklejone, a z drugiej jest komfortowe i dobrze wybiera nierówności. Dzięki lekko sportowemu układowi kierowniczemu kilka razy pokusiłem się o ostrzejsze wejście w zakręt i… żyję!

A tak już zupełnie serio, uważam że dość trudno jest sprowokować Civica do niekontrolowanej zmiany kierunku jazdy, a system kontroli trakcji subtelnie nad tym czuwa.

 

Jeszcze spala ON, ale niedługo zacznie go produkować

Gdy jeździłem poprzednia generacją z silnikiem 2.2 i-CTDi, czułem dużą dynamikę i elastyczność [140 KM] jednak mimo wszystko zadziwiało mnie niskie zużycie paliwa – średnio 4,9 l.

Tym bardziej z dużą ciekawością czekałem na to jak wsiądę do Civica i pokonam pierwsze kilometry, w salonie Hondy usłyszałem od pracowników, że nie jest wielkim problemem by uzyskać w tym egzemplarzu spalanie na trasie o 0,5 litra niższe niż katalogowe czyli 3,0!

 

Dlatego pokusiłem się o swój test, aby sprawdzić jak to wychodzi w praktyce, w katalogu wygląda następująco : trasa : 3,5 l/100 km , średnie spalanie : 3,7 l/100 km , miasto : 4,1 l/100 km.

 

 

PRÓBA SPALANIA – 21.10.2013: 

1. Jazda autostradowa – prędkość 87 km/h [Warszawa-Łódź] odcinek testowy 30 km  – 2,9 l/100 km !

2. Jazda autostradowa – prędkość 102 km/h [Warszawa-Łódź] odcinek testowy 25 km  – 3,5 l/100 km

3. Jazda autostradowa – prędkość 120 km/h [Warszawa-Łódź] odcinek testowy 20 km  – 4,2 l/100 km

4. Jazda autostradowa – prędkość 140 km/h [Warszawa-Łódź] odcinek testowy 30 km  – 4,4 l/100 km

 

W ruchu miejskim spalanie wyglądało następująco :

1. Jazda miejska przy średnim natężeniu ruchu [Łódź – jazda nocna] odcinek testowy 20 km  –3,7 l/100 km

2. Jazda miejska przy dużym natężeniu ruchu [Łódź] odcinek testowy 12 km  –4,6 l/100 km

Przyznam się, że byłem w dużym szoku, ponieważ przy obecnej modzie ECO producenci tak mocno zaniżają wyniki spalania, że sam nie jestem w stanie mimo dobrych umiejętności ecodrivingowych zbliżyć się do poziomu z katalogu.

Jednak na przykładzie Civica 1.6 i-DTEC nawet mogłem je przebić. Nie ukrywam szokuje mnie spalanie rzędu 2,9 l/100 km, ponieważ nie tak dawno gdy jeździłem jeszcze swoim Renault Clio III z silnikiem 1.5 dci 70 KM byłem dumny z uzyskanego spalania 3,7 l /100 km na trasie. Cóż…

Pod maską testowej Hondy Civic, znajduje się nowa, wysokoprężna jednostka napędowa o pojemności 1,6 litra i mocy 120 KM. Mimo tak niewielkiej mocy jak na samochód ważący 1310 kg, oferuje całkiem przyzwoite osiągi. Czterocylindrowy, wysokoprężny jednostka rozwija moc maksymalną 120 KM przy 4000 obr./min. Natomiast maksymalny moment obrotowy,  to 300 Nm, dostępne już od 2000 obr./min.

Według danych podawanych przez producenta Civic 1.6 i-DTEC przyspiesza od 0 do 100 km/h w 10,5 s i może się rozpędzić do 207 km/h. Tak brzmi to w teorii, a w praktyce przyznaję, że czuć tu japońską szkołę, ponieważ 120 KM z tej jednostki to dość dużo, jednak dzięki temu diesel łatwo wkręca się na obroty.

Nie odczułem zbytnio dziury turbo ponieważ duży jak na tę pojemność moment obrotowy jest dostępny od 2000 obr./min. jednak w moim przekonaniu załącza się już przy 1900 obr./min. Największym plusem jest to, że jednostka ta jest niezwykle cicha, a jej kultura pracy nie odbiega od jednostek o większej pojemności.

W tym segmencie na pewno jest lepsza od 1.6 TDI 105KM, czy 1.6 HDI 110 KM.

 

moto-opinie.COM radzą : Nowy Civic choć na rynku jest od ponad roku, powoli przejmuje pałeczkę po swoim poprzedniku, coraz więcej widać na ulicy nowych, trochę ugrzecznionych Civiców.

Jednak to nie nowe lampy, czy przeprojektowane alufelgi mogą być hitem, a właśnie silnik, ponieważ nowa jednostka otwiera marce Honda horyzonty, gdyż do tej pory nie posiadała kompaktowego diesla w tym segmencie.

Klient miał do wyboru albo 2.2 i-CTDi albo nic! Teraz do oferty doszła nowa jednostka 1.6 i-DTEC która deklasuje konkurencję pod kątem spalania, ale nawet i samej kultury pracy, jeśli to połączymy z niezawodnością może być to fajna mieszanka. Co mnie trochę zastanawia? Cena!

Testowa odmiana to jedna z bogatszych – SPORT, nie jest to mało, ale broni się przede wszystkim dobrym spasowaniem i jakością materiałów użytych wewnątrz. Dodatkowo jest to jedno z nielicznych aut, którym potrafię uzyskać wynik spalania, mniejszy od katalogowego! Czekam aż jednostki Hondy zaczną produkować paliwo, bo zbliżamy się do „zera” i trochę obniży cenę dielsa :)

 

MOCNE STRONY : 

[+] wysoka jakość wykończenia wnętrza

[+] pojemny bagażnik

[+] mega/super/hiper oszczędny silnik 1.6 i-DTEC

[+] wygodne fotele

SŁABE STRONY

[-] wysoka cena : wersja SPORT + 1.6 i-DTEC – kwestia negocjacji w salonie!

[-] jeszcze się zastanawiam czy coś mnie „uwierało” :)

 

DANE TECHNICZNE :

Silnik : diesel

– Pojemność skokowa : 1597 cm3

– Maksymalna moc : 120 KM

– Maksymalny moment obrotowy : 300 Nm przy 2000 obr/min

– Skrzynia biegów : manualna, 6-biegowa

– Napęd : na przednią oś

Osiągi

– Przyspieszenie 0  100 km/h (s) : 10,5

– Prędkość maksymalna : 208 km/h

Zużycie paliwa :

– Cykl miejski (l/100 km) : 4,1

– Cykl pozamiejski (l/100 km) : 3,5

– Cykl mieszany (l/100 km) : 3,7

– Pojemność zbiornika paliwa :  50 l.

Wymiary :

– Długość (mm) : 4300

– Wysokość (mm) : 1470

– Szerokość (mm) : 1770

– Rozstaw osi (mm) : 2595

 Pojemność bagażnika : 467/1368 litrów

Masa (kg) : – Masa własna pojazdu : 1310kg

 

 

CENA TESTOWEJ WERSJI :  92700 zł [podstawowa odmiana diesla 82800 zł]

TEST : Honda Civic 1.6 i-DTEC
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY75%
WNĘTRZE73%
ZAWIESZENIE87%
CENA75%
JAKOŚĆ82%
SPALANIE100%
82%WYNIK

9 komentarzy

  1. Maras

    Dużo dobrego słyszałem o benzynie 1.8, co do tego nowego diesla nie znam się , ale to dość dużo jak z 1.6 120 KM. Spalanie faktycznie na niezwykle niskim poziomie, jestem ciekawy jak z awaryjnością tych jednostek silnikowych.
    I jedno pytanie do Pana Waldka, jak z widocznością do tyłu, bo tego aspektu nie było?

    Odpowiedz
  2. Waldemar Florkowski

    @Maras : 1.8 jeździł Maciek i mówił że się dobrze wkręca. Co do wyżyłowania silnika 1.6i-dtec 120 KM, spójrz chociażby na nowy silnik Renault/Nissan 1.6 dCi 130 KM.
    Jeżeli chodzi o awaryjność byłbym raczej spokojny jednostka 2.2 w Hondzie uchodzi za niezwykle trwałą.
    Widoczność do tyłu nie jest najmocniejszą stroną, acz nie wiem czemu pominąłem, może dlatego, że dużo jeździłem poprzednią generacją i chyba przyzwyczajenie wzięło górę.

    Korci mnie by jeszcze kiedyś spróbować zejść poniżej 2.9 l/100km ale to może być trudne, dam tu się wykazać Maćkowi bo wiem [z pewnych źródeł] że niedługo wsiądzie 2 CR-V 1.6 i-dtec :)

    Odpowiedz
  3. Jacek

    Sto razy wolałbym tego diesla od mulastej jak dla mnie benzyny 1.8, którą jeżdżę, moment jednak w tym dieslu robi swoje, niestety cena jest chora.

    Odpowiedz
  4. Paweł

    Mam to auto od pół roku, na początku byłem zachwycony ale po czasie zaczynam już dostrzegać pewne mankamenty. Ale żeby nie było – to co w tym aucie jest nowe, czyli silnik – faktycznie jest b. dobry i rewelacyjnie oszczędny, potwierdzam że rezultaty osiągnięte w teście są jak najbardziej realne! Natomiast co do słabszych stron auta:
    – fotele: wygodne nawet na długie trasy ale niestety za małe, dobrze na nich będą się czuły wyłącznie kobiety lub bardzo szczupli mężczyźni, właśnie przez to że są zbyt ciasno wyprofilowane nie oferują odpowiedniego podparcia na zakrętach, i mam tu na myśli przede wszystkim oparcie ale siedzisko również,
    – zawieszenie: zbyt mało dopracowane pod względem komfortu, prowadzenie jest naprawdę dobre, precyzyjne i potrafi sprawić sporo przyjemności ale na nierównych drogach niestety nie jest już tak miło, po prostu większość nierówności jest przenoszona do wnętrza – nie jakoś bardzo mocno ale jednak, przydałoby się lepsze filtrowanie nierówności, może zawieszenie wielowahaczowe z tyłu… ogólne komfort moim zdaniem jest bardzo przeciętny jak na klasę kompakt (a mówię tu o aucie na 16-calowych felgach i sprzed liftingu, nowe mają ponoć jeszcze utwardzone zawieszenie!)
    – układ kierowniczy: precyzyjny, bezpośredni ale… nie wysyła żadnych sygnałów zwrotnych z kół, po prostu nie zapewnia praktycznie w ogóle czucia przednich kół! Oczywiście da się z tym żyć ale… jest to nieco dziwne, jakby korzystało się z kierownicy do gier komputerowych
    – za nisko umieszczony panel klimatyzacji, jego niefortunne umieszczenie powoduje że skrzynia biegów (szczególnie w położeniach 1,3,5) bardzo przeszkadza w jego obsłudze
    Poza w/w auto jest naprawdę rewelacyjne, i jeśli komuś nie przeszkadzają te mankamenty oraz wysoka cena – szczerze polecam.

    Odpowiedz
  5. Marek

    Jakoś trudno w internecie doszukać się wiadomości czy ta honda 1,6 i-detc wyposażona jest w filtr cząstek stałych i koło dwu masowe? Nie od dziś wiadomo że są to duże problemy dla kierowcy zarówno eksploatacyjne jak i finansowe szczególnie wtedy gdy ten diesel eksploatowany jest w większości swoich przebiegów w zatłoczonych miastach. Może coś w tym temacie przydałoby się wyjaśnić ewentualnym nabywcom.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.