To było spotkanie z historią, gdy słyszymy hasło Wrangler, mamy przed oczami toporny, terenowy samochód. Ale czy tak jest do końca?!

Z historycznym Willysem CJ z 1941 roku, dzieli nowego Wranglera na prawdę dość sporo, ale łączy plakietka znamionowa wewnątrz nowego modelu z oznaczeniem „since 1941”!

Bardzo byłem ciekawy tego modelu, nie miałem wcześniej okazji jeździć Wranglerem, jedynie siedziałem w krótkiej odmianie, a tu przyszło mi zmierzyć się z wersją Unlimited – przedłużaną. Ciekawość moja sięgała zenitu!

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Jest to jedno z najlepiej rozpoznawanych aut na świecie, mimo, że mamy własnie 2015 rok, względem modelu z 1941 roku, pozostały charakterystyczne elementy, jak chociażby grill przedni, czy ogólny układ sylwetki.

Konstruktorzy Wranglera nie mieli zbyt dużo pracy, projekt zapewne powstał w Paincie, a dodatki w Wordzie, ponieważ, bryła auta jest tak prosta, że inaczej się już nie dało, cały czas widać powrót do korzeni i dlatego odświeżanie takiego modelu nie należy do najtrudniejszych.

Czy fakt, że jest prosty skreśla go? -Wręcz przeciwnie, ostre linie, charakterystyczna długa maska, podniesione zawieszenie, czy pionowa szyba przednia (w dodatku mała) potęgują to odczucie prostoty, które do mnie trafia.

Producent nie stosował wymyślnych rozwiązań jeżeli chodzi o mocowanie drzwi – osadzono je na zawiasach, które w dodatku wystają od zewnętrznej strony, ale to nikogo nie razi tak ma być!

Testowana wersja, to odmiana Unlimited czyli odmiana przedłużona, na dobrą sprawę nie różni się niczym, oprócz dodatkowej pary drzwi i tego, że właściwości terenowe zostały lekko pogorszone przez mniejszy kąt rampowy (z 26 stopni, na 21).

Wrangler kojarzy mi się z klockami Lego, nie ma najmniejszego problemu by zrobić z niego targę, wystarczy odpiąć 2 elementy dachu, czy też odkręcić zabudówkę tylną, do wszystkiego wystarczy nam jeden wkrętak i torx. Auto części z tego modelu można przechować oprócz tylnej zabudówki w bagażniku. Szkoda, że testowałem ten model zimą i nie miałem okazji pokusić się o zmianę aranżacji zewnętrznej, ale jeszcze będzie okazja!

 

WYGLĄD WEWNĘTRZNY

Patrząc na Wranglera z zewnątrz, gdybym miał przełożyć ten wygląd na wnętrze zapewne oczekiwałbym sprężynowej pryczy, deski rozdzielczej z wystającymi luźno kablami, topornych plastików i survivalowego charakteru.

Tak na dobrą sprawę z tego rasowego charakteru zostało kilka elementów : korek spustowy do opróżniania wody z kabiny, spartańskie mocowanie drzwi ale to pod kątem ich łatwego demontażu, orurowanie wewnętrzne, które zdradza nam cały charakter tego auta i…

No właśnie na siłę szukać nie zamierza i muszę przyznać, że jak na moją pierwszą przygodę z tym modelem zostałem zaskoczony dość pozytywnie. Dobrze wyprofilowane fotele skórzane, konsola centralna o dziwo wykonana z przyzwoitych plastików, a rozmieszczenie poszczególnych przycisków nie budziło we mnie skrajnych emocji.

Deska rozdzielcza swoją drogą, jest wysoka i płaska, jak przystało na auto terenowe, to powrót do pierwowzoru w najczystszym tego słowa znaczeniu. Nie zabrakło takich elementów jak : klimatyzacja, radio z odtwarzaczem MP3/USB, nawigacja, świetne audio Alpine, a nawet zestaw bluetooth.

Producent nie zrobił z tego auta minivana i rozkład schowków może budzić skrajne emocje, tym bardziej pojemność schowka przed nogami pasażera, gdzie oprócz instrukcji obsługi trudno było cokolwiek pomieścić, jednak rekompensował to schowek centralny, co ciekawe zamykany na kluczyk.

Również tylna część „załadunkowa” wymaga od nas uwagi, by dostać się do bagażnika musimy w pierwszej kolejności otworzyć szerokie wrota na których umiejscowiono koło zapasowe, a dopiero później podnieść szybę z wycieraczką. Kolejność jest niezwykle istotna by nie został nam kawałek szyby w ręku. Bagażnik dysponuje 498 litrami pojemności i jest całkiem przestronny jak na ten typ auta.

 

Złudzenie optyczne? Z zewnątrz Wrangler wydaje się olbrzymi, a wewnątrz, aż tak bardzo przestronnie nie jest, oczywiście skłamałbym gdybym powiedział, że jest mi w nim ciasno, ale bufiaste nadwozie może lekko nas zmylić. Mimo wszystko czas spędzony we Wranglerze uważam za dobrze spożytkowany!

 

SILNIK I WŁAŚCIWOŚCI JEZDNE

Całe szczęście, że do testu wybrałem odmianę 2.8 CRD 200 KM, ponieważ, jak zobaczyłem parametry spalania wersji benzynowej 3.6 284 KM przeraziłem się! Diesel bardziej do mnie przemawiał, tym bardziej wysoki moment obrotowy, który idealnie wpasowywał mi się w teren.

Silnik ten sprzęgnięto z 5-biegową adaptacyjną przekładnią automatyczną W5A580 z nadbiegiem i manualnym sterowaniem Auto Stick, mimo wszystko uważam, że ten silnik zasługuje na lepszą skrzynię A/T, która bardziej pobudzi go do działania i nie będzie tak tłamsić.

Silnik CRD generuje 460 Nm momentu obrotowego, dostępnego już przy dość niskiej prędkości obrotowej silnika 1600, aż do 2600. Przy masie około 2000 kg nie odczuwamy tych 200 KM, owszem auto cechuje się przyzwoitą dynamiką, ale zapewne nie było celem producentów tworzenie sportowego egzemplarza. Pierwsza setka pojawiała się na prędkościomierzu po niespełna 12 sekundach, względem odmiany 3.6 V6 była to różnica na korzyść tej drugiej rzędy 3 sekund, jednak CRD odwdzięczał się mimo wszystko znacznie mniejszym zużyciem paliwa względem „benzyniaka”.

W mieście spalanie oscylowało w granicach 13 litrów na 100 kilometrów, na trasie minimalne jakie udało mi się osiągnąć to 9,2, nie uważam tego za zły wynik, przy tych gabarytach, szerokich oponach i aerodynamice.

Jest wiele elementów które burzą to, chociażby kanciaste nadwozie i prawie, że pionowa przednia szyba, na autostradzie nie dało się oszukać praw fizyki i na każdym kroku, czuć było silne powiewy wiatru, które chciały wepchnąć szybę do środka.

Pojazd ten to już jedna z niewielu terenówek wyposażona w ramę, rozłączany stabilizator, dwa sztywne mosty, dwie blokady dyferencjałów, klatkę bezpieczeństwa, duży prześwit (26 cm). Faktycznie właściwości terenowe tego pojazdu są zadziwiająco dobre, wpięcie 4L nawet na fabrycznych oponach pozwala na to by poczuć trochę więcej fanu z jazdy, przy odpowiednim zestopniowaniu Wrangler idzie niczym przecinak!

 

moto-opinie.COM radzą : po prostu, jestem zachwycony tym modelem, jest to pierwsze auto, które w moim rankingu za wygląd otrzymało 100% od początku rozpoczęcia testów aut.

Ten design nigdy się nie opatrzy, nawet nie raziły mnie żarówki w przednich kloszach H4, to auto ma mieć w sobie nutkę spartańskiej wizji, ale wewnątrz to już zupełnie inna bajka.

Przykuwa spojrzenia przechodniów, cieszy oko za każdym razem gdy do niego wsiadamy.

Właściwości terenowe, zaskoczyły mnie na plus, nawet przy tej masie, potrafił sobie dzielnie radzić w kopalni, mimo, że wyposażony był w opony zimowe… nie M/T ani A/T.

Polecam jako drugie auto w rodzinie, najlepiej z dieslem, jeżeli zależy nam mimo wszystko na ekonomii – świetne auto!

 

PLUSY:

[+] nieziemski wygląd!

[+] świetne właściwości terenowe

[+] kult posiadania Wranglera

[+] audio ALPINE

MINUSY:

[-] nie nadaje się na 1 auto w rodzinie

[-] skrzynia A/T

 

DANE TECHNICZNE :

Silnik : diesel
– Pojemność skokowa : 2777 cm3,
– Maksymalna moc : 200 KM
– Maksymalny moment obrotowy : 460 Nm przy 1600-2600 obr/min
– Skrzynia biegów : 5-cio biegowy AT
– Napęd : 4X2, 4×4
Osiągi :
– Przyspieszenie 0-100 km/h (s)  11,7
– Prędkość maksymalna : 161 km/h
Zużycie paliwa :
– Cykl miejski (l/100 km) : 13
– Cykl pozamiejski (l/100 km) : 9,2
– Cykl mieszany (l/100 km) : 11
– Pojemność zbiornika paliwa :84 l.
Wymiary :
– Długość (mm) : 4751 z kołem zapasowym
– Wysokość (mm) : 1825
– Szerokość (mm) : 1877
– Rozstaw osi (mm) : 2947
Masa (kg) :
– Masa własna pojazdu : 1998kg

 

CENA MODELU PODSTAWOWEGO 158400 zł

CENA WERSJI TESTOWEJ : 173300 zł

TEST : Jeep Wrangler Unlimited 2.8 CRD SAHARA
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY100%
WYGLĄD WEWNĘTRZNY78%
JAKOŚĆ74%
ZAWIESZENIE95%
SILNIK84%
CENA87%
86%WYNIK

12 komentarzy

  1. Janek Wyszewski

    Koło tego auta nie można przejsć obojętnie, myślałem, że jest odrobinę tańszy, ale legenda jak widac swoje kosztuje. Silnik benzynowy V6 tylko i wyłącznie pod gaz, ale butla minimum 80 litrów

    Odpowiedz
  2. Banas blog

    Powiedz mi tak szczerze, nie przydałby się większy silnik diesla do tego auta?

    Odpowiedz
    • Waldemar Florkowski

      Wiesz co 200 KM przy tej konstrukcji to aż nadto, to auto nie ma trakcji pod dużą moc.

      Odpowiedz
    • kwaku

      Dwa lata juz uprawiam turystyke wysokoorska(alpy Szawjcaria Francja)Jeep wrangler X 2,8 crd i nigdy nie mialem wrazenia ze brak mi mocy .spokojnie i bez wysilku robi swoje.Na autostradzie tez spoko .Jedyny dyskomfort to huk powietrza powyzej140 ale radio potrafi sobie z tym poradzic.Pozdrawiam

      Odpowiedz
  3. Mal-ex

    Wygląd jest spartański, dlatego konstruktorzy nie mają dużo do roboty, każda forma ucywilizowania tego modelu będzie grzechem.

    Odpowiedz
  4. Wannicki Piotr

    Szkoda, że nie udało Ci się go rozebrać pewnie diametralnie zmienia wygląd :)

    Odpowiedz
  5. Łukasz

    Miałem przyjemność jeździć tym Jeepem i wrażenia są niesamowite. Tzn. dla osoby nieobeznanej z motoryzacją jazda takim nietypowym samochodem to naprawdę wielka przyjemność. Tu wszystko jest „inne”, ale i tak na swoim miejscu.

    Odpowiedz
  6. Zbyszek

    Jeździłem 6 lat Tj 4,0 byłem w nim zakochany ,czas przyszedł na JK Unimited 2.8 crd Jazda jeepem to ogromna przyjemność i satysfakcja .Ktoś kto przed zakupem samochodu pyta ile on pali nigdy nie będzie miał przyjemności POSIADAĆ jeepa.

    Odpowiedz
  7. Marek

    Cześć
    Co w nim jest takiego co wyklucza byciem 1 autem rodzinnym?
    Pytam bo jestem posiadaczem LR Disco3 i powoli jego czas się kończy a Wrangler wpada w oko od 1 wejrzenia. Niewygodny?

    Odpowiedz
    • Sławek

      No o tym samym myślałem. Nie widzę przeciwwskazań i chętnie bym go w takiej roli u siebie miał

      Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.